: Alfa Romeo Mito
Znajoma sprzedaje roczn± Alfê Romeo Mito z silnikiem 1,6 JTDM 120 KM. ¯ona
siê napali³a i chce kupiæ. Czy kto¶ z Grupowiczów ma jakie¶ opinie o tym
aucie?
Przeznaczenie: dojazd do pracy (1-2 osoby), na zakupy itp. g³ównie krótkie
trasy.
Mam tez pytanie o wysoko¶æ zawieszenia tego "bolidu", czy nie bêdzie waliæ o
ka¿dy wiêkszy garb na asfalcie, a spojler o krawê¿nik?
Jacek
Ka¿dy w tym kraju wali. Bez wzglêdu na auto. Ja proponujê krawê¿niki takie jak
w Egipcie. Co z tego, ¿e z ty³u auta zosta³ metr wolnej przestrzeni
wyznaczonej kolorem na kostce:
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
On 29 Mar, 17:38, "Jacek" <> wrote:
> Znajoma sprzedaje roczn± Alfê Romeo Mito z silnikiem 1,6 JTDM 120 KM.¯ona
> siê napali³a i chce kupiæ. Czy kto¶ z Grupowiczów ma jakie¶ opinie o tym
> aucie?
> Przeznaczenie: dojazd do pracy (1-2 osoby), na zakupy itp. g³ównie krótkie
> trasy.
szkoda auta na takie cos - a szczegolnie diesla ktorego raczej taka
jazda szybko (relatywnie do jazd na dluzszych dystansach) doprowadzi
do ruiny
Marcin \Kenickie\ Mydlak
03-29-2010, 19:53
hamberg pisze:
> On 29 Mar, 17:38, "Jacek" <> wrote:
>> Znajoma sprzedaje roczn± Alfê Romeo Mito z silnikiem 1,6 JTDM 120 KM. ¯ona
>> siê napali³a i chce kupiæ. Czy kto¶ z Grupowiczów ma jakie¶ opinie o tym
>> aucie?
>> Przeznaczenie: dojazd do pracy (1-2 osoby), na zakupy itp. g³ównie krótkie
>> trasy.
>
>
> szkoda auta na takie cos - a szczegolnie diesla ktorego raczej taka
> jazda szybko (relatywnie do jazd na dluzszych dystansach) doprowadzi
> do ruiny
Nie przesadzajmy. Nie wiemy co znaczy "krótkie trasy" w wydaniu Jacka.
Je¶li to 10km w jedn± stronê, po mie¶cie (gdzie nie zrobi siê tego
dystansu w 6 min.), to dlaczego nie?
--
Marcin "Kenickie" Mydlak
Wroc³aw, GG:291246, Skype:kenickie_pl
P307 2.0HDi/90
Laguna I -
hamberg wrote:
> szkoda auta na takie cos - a szczegolnie diesla ktorego raczej taka
> jazda szybko (relatywnie do jazd na dluzszych dystansach) doprowadzi do
> ruiny
Bo? Jeździłeś kiedyś dieslem?
--
cokolwiek
Ju¿ u¶ci¶lam: dojazd 18 km w jedn± stronê (z ma³ego miasta do innego ma³ego
miasta) czasowo to wychodzi 20-25 minut
Jacek
Vlad The Ripper
03-30-2010, 06:27
U¿ytkownik "Jacek" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hos1t6$q2g$...
> Ju¿ u¶ci¶lam: dojazd 18 km w jedn± stronê (z ma³ego miasta do innego
> ma³ego miasta) czasowo to wychodzi 20-25 minut
> Jacek
Sprawny powinien siê nagrzaæ nawet w najwiêksze spotykane u nas mrozy. Nie
ma co diesla demonizowaæ w tym przypadku. Ja obawia³bym siê o drug± bol±czkê
alfy, zawieszenie. polecam rozpytaæ o opinie.
Jacek pisze:
> Znajoma sprzedaje roczn± Alfê Romeo Mito z silnikiem 1,6 JTDM 120 KM. ¯ona
> siê napali³a i chce kupiæ. Czy kto¶ z Grupowiczów ma jakie¶ opinie o tym
> aucie?
> Przeznaczenie: dojazd do pracy (1-2 osoby), na zakupy itp. g³ównie krótkie
> trasy.
> Mam tez pytanie o wysoko¶æ zawieszenia tego "bolidu", czy nie bêdzie waliæ o
> ka¿dy wiêkszy garb na asfalcie, a spojler o krawê¿nik?
> Jacek
>
>
>
Silnik jest wybitnie udany, stosowany w wielu fiatach i nie powinien
mieæ przypad³osci typu wariator. Samochód wyró¿nia siê urod± na tle
francuskich pokrak i japoñsko - niemieckich nudziarzy.
Mo¿esz sprawdziæ, czy ma dodatkowe dogrzewanie silnika - trochê
przyspiesza rozgrzewanie (nie rewelacyjnie, ale zawsze).
Zawieszenie obejrzyj, je¶li to samo, co w fiatach, nie psuje siê wiêcej,
ni¿ np. w VW.
¯yczê przyjemnej jazdy ¿onie :) Ma niez³y gust :)
Jausz
Arek (G)
03-31-2010, 08:47
W dniu 2010-03-31 08:16, JanuSz pisze:
> Jacek pisze:
>> Znajoma sprzedaje roczn± Alfê Romeo Mito z silnikiem 1,6 JTDM 120 KM.
>> ¯ona siê napali³a i chce kupiæ. Czy kto¶ z Grupowiczów ma jakie¶
>> opinie o tym aucie?
>> Przeznaczenie: dojazd do pracy (1-2 osoby), na zakupy itp. g³ównie
>> krótkie trasy.
>> Mam tez pytanie o wysoko¶æ zawieszenia tego "bolidu", czy nie bêdzie
>> waliæ o ka¿dy wiêkszy garb na asfalcie, a spojler o krawê¿nik?
>> Jacek
>>
>>
>>
>
> Silnik jest wybitnie udany, stosowany w wielu fiatach i nie powinien
> mieæ przypad³osci typu wariator. Samochód wyró¿nia siê urod± na tle
> francuskich pokrak i japoñsko - niemieckich nudziarzy.
Je¶li komu¶ podoba siê facjata zdziwionego downa to faktycznie mo¿na tak
napisaæ.
a.
"Arek (G)" <> wrote in message
news:hov27h$3cp$...
> W dniu 2010-03-31 08:16, JanuSz pisze:
>> Jacek pisze:
>>> Znajoma sprzedaje roczn± Alfê Romeo Mito z silnikiem 1,6 JTDM 120 KM.
>>> ¯ona siê napali³a i chce kupiæ. Czy kto¶ z Grupowiczów ma jakie¶
>>> opinie o tym aucie?
>>> Przeznaczenie: dojazd do pracy (1-2 osoby), na zakupy itp. g³ównie
>>> krótkie trasy.
>>> Mam tez pytanie o wysoko¶æ zawieszenia tego "bolidu", czy nie bêdzie
>>> waliæ o ka¿dy wiêkszy garb na asfalcie, a spojler o krawê¿nik?
>>> Jacek
>>>
>>>
>>>
>>
>> Silnik jest wybitnie udany, stosowany w wielu fiatach i nie powinien
>> mieæ przypad³osci typu wariator. Samochód wyró¿nia siê urod± na tle
>> francuskich pokrak i japoñsko - niemieckich nudziarzy.
>
> Je¶li komu¶ podoba siê facjata zdziwionego downa to faktycznie mo¿na tak
> napisaæ.
Z ciekawosci - kolega czym jezdzi?
Pozdrawiam
Kamil
> Z ciekawosci - kolega czym jezdzi?
golfem ;)
> Bo? Je¼dzi³e¶ kiedy¶ dieslem?
wieloma, w tym kilkoma wlasnymi wiec wiem o czym pisze.
bo kolo dwumasowe nie lubi miasta
bo diesel sie dlugo rozgrzewa a jazda na niedogrzanym nie jest zbyt
zdrowa
bo niewielki zysk w stosunku do benzynowego
"hamberg" <> wrote in message
news:...
>> Z ciekawosci - kolega czym jezdzi?
>
> golfem ;)
dfujkom gie te osiem jeden do setki? ;)
Cavallino
03-31-2010, 10:07
U¿ytkownik "hamberg" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:
>bo niewielki zysk w stosunku do benzynowego
50% to jest niewiele?
Bo o tyle mniej pali mi diesel o tej samej mocy, w podobnym aucie.
Niewielki zysk to jest w³a¶nie na trasie, gdzie benzyniakiem te¿ mo¿na
jechaæ oszczêdniej.
Najwiêkszy jest w³a¶nie w mie¶cie, mniejszy na autostradzie.
¶ro, 31 mar 2010 o 11:59 GMT, hamberg napisa³(a):
> bo kolo dwumasowe nie lubi miasta
ASB
> bo diesel sie dlugo rozgrzewa a jazda na niedogrzanym nie jest zbyt
> zdrowa
1.5dCi rozgrzewa sie blyskawicznie, po 2km ma juz temperature robocza
> bo niewielki zysk w stosunku do benzynowego
Zalezy co do czego porownywac, ale zazwyczaj jest zysk
Pozdrawiam
Brzezi
Arek (G)
03-31-2010, 10:41
W dniu 2010-03-31 11:36, kamil pisze:
[...]
>>> Silnik jest wybitnie udany, stosowany w wielu fiatach i nie powinien
>>> mieæ przypad³osci typu wariator. Samochód wyró¿nia siê urod± na tle
>>> francuskich pokrak i japoñsko - niemieckich nudziarzy.
>>
>> Je¶li komu¶ podoba siê facjata zdziwionego downa to faktycznie mo¿na
>> tak napisaæ.
>
> Z ciekawosci - kolega czym jezdzi?
Aby oceniæ film, trzeba mieæ na koncie oskara za re¿yseriê?
Wracaj±c do tematu:
Ja tu nie widzê ¿adnych konsekwencji, wszelkie linie prowadzone s±
zupe³nie przypadkowo, brak jakiejkolwiek harmonii (ok, linia boczna jest
ca³kiem niez³a). Bardziej przypomina to przypadkowy zlepek ró¿nych
kszta³tów (linie ¶wiate³, linie grilla, przet³oczenia na klapie). Owszem
byæ mo¿e auto jest mniej "nudne" (cokolwiek to znaczy), ale s³owo
pokraka samo siê w tym przypadku ci¶nie.
Zreszt± co tu du¿o mówiæ w³ochom uda³ siê tylko i wy³±cznie renesans, a
to auto nijak do renesansu nie nawi±zuje. W innych dziedzinach idzie im
zdecydowanie s³abiej. Je¶li dodatkowo chcieliby¶my to porównaæ do
dokonañ francuzów czy te¿ niemców to wychodzi ju¿ zupe³nie blado,
niezale¿nie czy mowa o architekturze, malarstwie, rze¼bie czy
samochodach w³a¶nie:)
Pozdrawiam,
A.
Andrzej Ka¼mierczak
03-31-2010, 10:53
mo¿e to te¿ kwestia koloru ?
czerowna wygl±da znacznie korzystniej IMHO
Andrzej
"Arek (G)" <> wrote in message
news:hov8tc$rni$...
> Zreszt± co tu du¿o mówiæ w³ochom uda³ siê tylko i wy³±cznie renesans, a to
> auto nijak do renesansu nie nawi±zuje. W innych dziedzinach idzie im
> zdecydowanie s³abiej. Je¶li dodatkowo chcieliby¶my to porównaæ do dokonañ
> francuzów czy te¿ niemców to wychodzi ju¿ zupe³nie blado, niezale¿nie czy
> mowa o architekturze, malarstwie, rze¼bie czy samochodach w³a¶nie:)
Sprzedaje sie calkiem niezle, sporo tego widze na ulicach (ostatnio wiecej
niz nowych Polo i innej masowki). Cytujac samego Ciebie:
"I to jest doskona³y przyk³ad wyrzucania w b³oto pieniêdzy. By³o siê zapytaæ
na polskich newsach i od razu by wiedzieli wszystko:)"
;-)
Pozdrawiam
Kamil
Arek (G)
03-31-2010, 11:08
W dniu 2010-03-31 12:53, Andrzej Ka¼mierczak pisze:
>
> mo¿e to te¿ kwestia koloru ?
> czerowna wygl±da znacznie korzystniej IMHO
To prawda, zw³aszcza na odpowiednio zrobionych zdjêciach. Jednak na
"¿ywo" nadal moje skromne poczucie estetyki buntuje siê na widok tego auta.
Takie krzykliwe rozwi±zanie zaci±gaj± "tanio¶ci±" i bardzo szybko siê
"opatrzaj±". IMHO trudniej jest zaprojektowaæ co¶ bardziej stonowanego a
jednocze¶nie posiadaj±ce to co¶, co nie rzuca siê tak w oczy przy
pierwszym kontakcie. Trochê jak z muzyk±. Proste popowe d¼wiêki takiej
np. Dody szybciej wpadaj± w ucho ni¿ taki np. King Crimson, ale po
drugim kontakcie odbiorca jest ju¿ znudzony bana³em.
A.
"Arek (G)" <> wrote in message
news:hovafl$3lr$...
> W dniu 2010-03-31 12:53, Andrzej Ka¼mierczak pisze:
>>
>> mo¿e to te¿ kwestia koloru ?
>> czerowna wygl±da znacznie korzystniej IMHO
>
> To prawda, zw³aszcza na odpowiednio zrobionych zdjêciach. Jednak na "¿ywo"
> nadal moje skromne poczucie estetyki buntuje siê na widok tego auta.
>
> Takie krzykliwe rozwi±zanie zaci±gaj± "tanio¶ci±" i bardzo szybko siê
> "opatrzaj±". IMHO trudniej jest zaprojektowaæ co¶ bardziej stonowanego a
> jednocze¶nie posiadaj±ce to co¶, co nie rzuca siê tak w oczy przy
> pierwszym kontakcie. Trochê jak z muzyk±. Proste popowe d¼wiêki takiej np.
> Dody szybciej wpadaj± w ucho ni¿ taki np. King Crimson, ale po drugim
> kontakcie odbiorca jest ju¿ znudzony bana³em.
Za ProjeKctsow nie da sie sluchac codziennie stojac w korku. Wszystko ma
swoje przeznaczenie, drogi Watsonie. :)
Pozdrawiam
Kamil
Arek (G)
03-31-2010, 11:30
W dniu 2010-03-31 13:02, kamil pisze:
[...]
>> Zreszt± co tu du¿o mówiæ w³ochom uda³ siê tylko i wy³±cznie renesans,
>> a to auto nijak do renesansu nie nawi±zuje. W innych dziedzinach idzie
>> im zdecydowanie s³abiej. Je¶li dodatkowo chcieliby¶my to porównaæ do
>> dokonañ francuzów czy te¿ niemców to wychodzi ju¿ zupe³nie blado,
>> niezale¿nie czy mowa o architekturze, malarstwie, rze¼bie czy
>> samochodach w³a¶nie:)
>
> Sprzedaje sie calkiem niezle, sporo tego widze na ulicach (ostatnio
> wiecej niz nowych Polo i innej masowki). Cytujac samego Ciebie:
Mo¿e to po prostu dobry samochód. Ja mówiê tylko i wy³±cznie o kwestii
wizualnej. Z drugiej strony p³yty zespo³ów discopolowych te¿ siê dobrze
sprzedawa³y. Aby wróciæ do tematu Dacia Logan równie¿ dobrze siê sprzedaje.
> "I to jest doskona³y przyk³ad wyrzucania w b³oto pieniêdzy. By³o siê
> zapytaæ na polskich newsach i od razu by wiedzieli wszystko:)"
Nielicha historia. Cytat wyrwany z kontekstu jest zawsze dobr± metod±
gdy brakuje argumentów.
A.
Arek (G)
03-31-2010, 11:32
W dniu 2010-03-31 13:11, kamil pisze:
> "Arek (G)" <> wrote in message
> news:hovafl$3lr$...
>> W dniu 2010-03-31 12:53, Andrzej Ka¼mierczak pisze:
>>>
>>> mo¿e to te¿ kwestia koloru ?
>>> czerowna wygl±da znacznie korzystniej IMHO
>>
>> To prawda, zw³aszcza na odpowiednio zrobionych zdjêciach. Jednak na
>> "¿ywo" nadal moje skromne poczucie estetyki buntuje siê na widok tego
>> auta.
>>
>> Takie krzykliwe rozwi±zanie zaci±gaj± "tanio¶ci±" i bardzo szybko siê
>> "opatrzaj±". IMHO trudniej jest zaprojektowaæ co¶ bardziej stonowanego
>> a jednocze¶nie posiadaj±ce to co¶, co nie rzuca siê tak w oczy przy
>> pierwszym kontakcie. Trochê jak z muzyk±. Proste popowe d¼wiêki takiej
>> np. Dody szybciej wpadaj± w ucho ni¿ taki np. King Crimson, ale po
>> drugim kontakcie odbiorca jest ju¿ znudzony bana³em.
>
> Za ProjeKctsow nie da sie sluchac codziennie stojac w korku. Wszystko ma
> swoje przeznaczenie, drogi Watsonie. :)
Za bystry¶ dla mnie drogi Sherlocku, nic nie zrozumia³em.
A.
"Arek (G)" <> wrote in message
news:hovbru$8id$...
> W dniu 2010-03-31 13:11, kamil pisze:
>> "Arek (G)" <> wrote in message
>> news:hovafl$3lr$...
>>> W dniu 2010-03-31 12:53, Andrzej Ka¼mierczak pisze:
>>>>
>>>> mo¿e to te¿ kwestia koloru ?
>>>> czerowna wygl±da znacznie korzystniej IMHO
>>>
>>> To prawda, zw³aszcza na odpowiednio zrobionych zdjêciach. Jednak na
>>> "¿ywo" nadal moje skromne poczucie estetyki buntuje siê na widok tego
>>> auta.
>>>
>>> Takie krzykliwe rozwi±zanie zaci±gaj± "tanio¶ci±" i bardzo szybko siê
>>> "opatrzaj±". IMHO trudniej jest zaprojektowaæ co¶ bardziej stonowanego
>>> a jednocze¶nie posiadaj±ce to co¶, co nie rzuca siê tak w oczy przy
>>> pierwszym kontakcie. Trochê jak z muzyk±. Proste popowe d¼wiêki takiej
>>> np. Dody szybciej wpadaj± w ucho ni¿ taki np. King Crimson, ale po
>>> drugim kontakcie odbiorca jest ju¿ znudzony bana³em.
>>
>> Za ProjeKctsow nie da sie sluchac codziennie stojac w korku. Wszystko ma
>> swoje przeznaczenie, drogi Watsonie. :)
>
> Za bystry¶ dla mnie drogi Sherlocku, nic nie zrozumia³em.
To wlacz sobie ProjeKct crimsonow, najlepiej Three. Posluchaj codziennie
przez dwie godziny w samochodzie i opisz wrazenia po miesiacu. Do takich
rzeczy sluzy wlasnie radiowe pierdykanie, wiec Twoja analogia jest po prostu
tam samo trafna, jak kazda inna.
Pozdrawiam
Kamil
* Nie jestem fanem Dody
"Arek (G)" <> wrote in message
news:hovboo$8id$...
> W dniu 2010-03-31 13:02, kamil pisze:
> [...]
>
>
>>> Zreszt± co tu du¿o mówiæ w³ochom uda³ siê tylko i wy³±cznie renesans,
>>> a to auto nijak do renesansu nie nawi±zuje. W innych dziedzinach idzie
>>> im zdecydowanie s³abiej. Je¶li dodatkowo chcieliby¶my to porównaæ do
>>> dokonañ francuzów czy te¿ niemców to wychodzi ju¿ zupe³nie blado,
>>> niezale¿nie czy mowa o architekturze, malarstwie, rze¼bie czy
>>> samochodach w³a¶nie:)
>>
>> Sprzedaje sie calkiem niezle, sporo tego widze na ulicach (ostatnio
>> wiecej niz nowych Polo i innej masowki). Cytujac samego Ciebie:
>
> Mo¿e to po prostu dobry samochód. Ja mówiê tylko i wy³±cznie o kwestii
> wizualnej. Z drugiej strony p³yty zespo³ów discopolowych te¿ siê dobrze
> sprzedawa³y. Aby wróciæ do tematu Dacia Logan równie¿ dobrze siê
> sprzedaje.
>
>> "I to jest doskona³y przyk³ad wyrzucania w b³oto pieniêdzy. By³o siê
>> zapytaæ na polskich newsach i od razu by wiedzieli wszystko:)"
>
> Nielicha historia. Cytat wyrwany z kontekstu jest zawsze dobr± metod± gdy
> brakuje argumentów.
Podobnie, jak forsowanie wlasnego gustu jako argumentu. ;)
Pozdrawiam
Kamil
Arek (G)
03-31-2010, 13:21
W dniu 2010-03-31 14:46, kamil pisze:
>
>
> "Arek (G)" <> wrote in message
> news:hovboo$8id$...
>> W dniu 2010-03-31 13:02, kamil pisze:
>> [...]
>>
>>
>>>> Zreszt± co tu du¿o mówiæ w³ochom uda³ siê tylko i wy³±cznie renesans,
>>>> a to auto nijak do renesansu nie nawi±zuje. W innych dziedzinach idzie
>>>> im zdecydowanie s³abiej. Je¶li dodatkowo chcieliby¶my to porównaæ do
>>>> dokonañ francuzów czy te¿ niemców to wychodzi ju¿ zupe³nie blado,
>>>> niezale¿nie czy mowa o architekturze, malarstwie, rze¼bie czy
>>>> samochodach w³a¶nie:)
>>>
>>> Sprzedaje sie calkiem niezle, sporo tego widze na ulicach (ostatnio
>>> wiecej niz nowych Polo i innej masowki). Cytujac samego Ciebie:
>>
>> Mo¿e to po prostu dobry samochód. Ja mówiê tylko i wy³±cznie o kwestii
>> wizualnej. Z drugiej strony p³yty zespo³ów discopolowych te¿ siê
>> dobrze sprzedawa³y. Aby wróciæ do tematu Dacia Logan równie¿ dobrze
>> siê sprzedaje.
>>
>>> "I to jest doskona³y przyk³ad wyrzucania w b³oto pieniêdzy. By³o siê
>>> zapytaæ na polskich newsach i od razu by wiedzieli wszystko:)"
>>
>> Nielicha historia. Cytat wyrwany z kontekstu jest zawsze dobr± metod±
>> gdy brakuje argumentów.
>
> Podobnie, jak forsowanie wlasnego gustu jako argumentu. ;)
No tak w³asny gust i przemy¶lenia nie mog± byæ argumentem w rozmowie.
Choæ wydaje siê to zasadne w sytuacji gdy siê takowego nie posiada. Wiêc
rozumiem, Twoj± postawê. Pozostaje tylko problem czyj gust i czyje
argumenty?
A.
Arek (G)
03-31-2010, 13:26
W dniu 2010-03-31 14:46, kamil pisze:
>>>>> mo¿e to te¿ kwestia koloru ?
>>>>> czerowna wygl±da znacznie korzystniej IMHO
>>>>
>>>> To prawda, zw³aszcza na odpowiednio zrobionych zdjêciach. Jednak na
>>>> "¿ywo" nadal moje skromne poczucie estetyki buntuje siê na widok tego
>>>> auta.
>>>>
>>>> Takie krzykliwe rozwi±zanie zaci±gaj± "tanio¶ci±" i bardzo szybko siê
>>>> "opatrzaj±". IMHO trudniej jest zaprojektowaæ co¶ bardziej stonowanego
>>>> a jednocze¶nie posiadaj±ce to co¶, co nie rzuca siê tak w oczy przy
>>>> pierwszym kontakcie. Trochê jak z muzyk±. Proste popowe d¼wiêki takiej
>>>> np. Dody szybciej wpadaj± w ucho ni¿ taki np. King Crimson, ale po
>>>> drugim kontakcie odbiorca jest ju¿ znudzony bana³em.
>>>
>>> Za ProjeKctsow nie da sie sluchac codziennie stojac w korku. Wszystko ma
>>> swoje przeznaczenie, drogi Watsonie. :)
>>
>> Za bystry¶ dla mnie drogi Sherlocku, nic nie zrozumia³em.
>
> To wlacz sobie ProjeKct crimsonow, najlepiej Three. Posluchaj codziennie
> przez dwie godziny w samochodzie i opisz wrazenia po miesiacu. Do takich
> rzeczy sluzy wlasnie radiowe pierdykanie, wiec Twoja analogia jest po
> prostu tam samo trafna, jak kazda inna.
Có¿ za ujmuj±cy tok rozumowania. Je¿eli czego¶ nie mo¿na pos³uchaæ na
jaki¶ pierdziawkach w samochodzie to jest to do dupy. Owszem zawsze
mo¿na siê posiliæ jakim¶ zawi³ym rytmicznie i melodycznie przyk³adem.
Fascynuj±ce. Masz jeszcze jakie¶ równie ciekawe i trafne analogie?
Sherlocku? A propo, co pisa³e¶ odno¶nie tego, ¿e wszystko ma swoje
przeznaczenie? Jaki teraz cytat wyrwiesz z kontekstu?
A.
> Niewielki zysk to jest w³a¶nie na trasie, gdzie benzyniakiem te¿ mo¿na
> jechaæ oszczêdniej.
> Najwiêkszy jest w³a¶nie w mie¶cie, mniejszy na autostradzie.
gdy mowimy o 18km przejazdach to sie zgodze.
Gdy mowimy o 5-6km jazdy po miescie to niestety nie jest tak rozowo w
stosunku do benzyniaka
> > Z ciekawosci - kolega czym jezdzi?
>
> Aby oceniæ film, trzeba mieæ na koncie oskara za re¿yseriê?
osoba zle oceniajacy "dobry" film nie moze jednoczesnie twierdzic ze
jakies kino klasy B jest lepsze niz ten "dobry" film
"Arek (G)" <> wrote in message
news:hoviio$4n1$...
> Có¿ za ujmuj±cy tok rozumowania. Je¿eli czego¶ nie mo¿na pos³uchaæ na
> jaki¶ pierdziawkach w samochodzie to jest to do dupy. Owszem zawsze mo¿na
> siê posiliæ jakim¶ zawi³ym rytmicznie i melodycznie przyk³adem.
> Fascynuj±ce. Masz jeszcze jakie¶ równie ciekawe i trafne analogie?
> Sherlocku? A propo, co pisa³e¶ odno¶nie tego, ¿e wszystko ma swoje
> przeznaczenie? Jaki teraz cytat wyrwiesz z kontekstu?
Mistrzu moj, to Ty przytoczyles przyklad King Crimson, miej wiec litosc i
nie odwracaj kota ogonem.
Mito to fajne, miejskie auto wyrozniajace sie w tlumie. Ot i cala filozofia
tego samochodu, osoby z wyrafinowanym gustem wozi szofer, wiec jako miejska
popierdolka dla zony Mito sprawdza sie idealnie. Amen.
Pozdrawiam
Kamil
> Ja tu nie widzê ¿adnych konsekwencji, wszelkie linie prowadzone s±
> zupe³nie przypadkowo, brak jakiejkolwiek harmonii (ok, linia boczna jest
> ca³kiem niez³a). Bardziej przypomina to przypadkowy zlepek ró¿nych
> kszta³tów (linie ¶wiate³, linie grilla, przet³oczenia na klapie). Owszem
> byæ mo¿e auto jest mniej "nudne" (cokolwiek to znaczy), ale s³owo
> pokraka samo siê w tym przypadku ci¶nie.
manipulujesz faktami - to auto ktore pokazales to jest zmodyfikowana
alfa ktora zreszta na zdjeciach faktycznie wyglada niezbyt korzystnie.
Problem w tym ze w rzeczywistosci jak sie patrzy bezposrednio na auto
wyglada to duzo lepiej
> Zreszt± co tu du¿o mówiæ w³ochom uda³ siê tylko i wy³±cznie renesans, a
> to auto nijak do renesansu nie nawi±zuje. W innych dziedzinach idzie im
> zdecydowanie s³abiej. Je¶li dodatkowo chcieliby¶my to porównaæ do
> dokonañ francuzów czy te¿ niemców to wychodzi ju¿ zupe³nie blado,
> niezale¿nie czy mowa o architekturze, malarstwie, rze¼bie czy
> samochodach w³a¶nie:)
a tutaj juz bredzisz. Trzymajac sie designu - nie trzeba daleko
szukac. Alfa 156 byla w calosci (accord, seaty) lub w detalach (np
klamki tylnych drzwi) kopiowana w wielu innych autach. Do dzis jej
sylwetka i wnetrze robia wrazenie w przeciwienstwie do japonskich,
francuskich czy niemieckich projektow.
Cavallino
03-31-2010, 22:23
U¿ytkownik "hamberg" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:...
> Niewielki zysk to jest w³a¶nie na trasie, gdzie benzyniakiem te¿ mo¿na
> jechaæ oszczêdniej.
> Najwiêkszy jest w³a¶nie w mie¶cie, mniejszy na autostradzie.
>gdy mowimy o 18km przejazdach to sie zgodze.
>Gdy mowimy o 5-6km jazdy po miescie to niestety nie jest tak rozowo w
>stosunku do benzyniaka
A to byæ mo¿e, nie dane mi by³o testowaæ.
Wy³±cznie 12 km.
Na 100 m mo¿e to jeszcze inaczej wygl±daæ. ;-)
hamberg wrote:
> bo kolo dwumasowe nie lubi miasta
1000 zł raz na 150 tys. km to rzeczywiście kolosalny wydate.
> bo diesel sie dlugo rozgrzewa a jazda na niedogrzanym nie jest zbyt
> zdrowa
Co siÄ™ konkretnie z nim strasznego stanie?
> bo niewielki zysk w stosunku do benzynowego
Jakieś 50%, a czasem i więcej, to rzeczywiście drobiazg. No chyba, ze
ktoś pałuje diesla na wysokich obrotach jak benzynę.
--
cokolwiek
Arek (G)
04-01-2010, 08:48
W dniu 2010-03-31 16:58, kamil pisze:
> "Arek (G)" <> wrote in message
> news:hoviio$4n1$...
>
>> Có¿ za ujmuj±cy tok rozumowania. Je¿eli czego¶ nie mo¿na pos³uchaæ na
>> jaki¶ pierdziawkach w samochodzie to jest to do dupy. Owszem zawsze
>> mo¿na siê posiliæ jakim¶ zawi³ym rytmicznie i melodycznie przyk³adem.
>> Fascynuj±ce. Masz jeszcze jakie¶ równie ciekawe i trafne analogie?
>> Sherlocku? A propo, co pisa³e¶ odno¶nie tego, ¿e wszystko ma swoje
>> przeznaczenie? Jaki teraz cytat wyrwiesz z kontekstu?
>
> Mistrzu moj, to Ty przytoczyles przyklad King Crimson, miej wiec litosc
> i nie odwracaj kota ogonem.
Rozumiem, ¿e King Crimson nagra³o tylko jedn± p³ytê? Pomijam kwestiê, ¿e
to by³ przyk³ad. Oczywi¶cie ka¿dy przyk³ad i ka¿d± analogiê traktujesz
dos³ownie? Sherlocku?
> Mito to fajne, miejskie auto wyrozniajace sie w tlumie. Ot i cala
> filozofia tego samochodu, osoby z wyrafinowanym gustem wozi szofer, wiec
> jako miejska popierdolka dla zony Mito sprawdza sie idealnie. Amen.
A co ma piernik do wiatraka?
A.
Arek (G)
04-01-2010, 09:23
W dniu 2010-03-31 17:05, hamberg pisze:
>> Ja tu nie widzê ¿adnych konsekwencji, wszelkie linie prowadzone s±
>> zupe³nie przypadkowo, brak jakiejkolwiek harmonii (ok, linia boczna jest
>> ca³kiem niez³a). Bardziej przypomina to przypadkowy zlepek ró¿nych
>> kszta³tów (linie ¶wiate³, linie grilla, przet³oczenia na klapie). Owszem
>> byæ mo¿e auto jest mniej "nudne" (cokolwiek to znaczy), ale s³owo
>> pokraka samo siê w tym przypadku ci¶nie.
>
> manipulujesz faktami - to auto ktore pokazales to jest zmodyfikowana
> alfa ktora zreszta na zdjeciach faktycznie wyglada niezbyt korzystnie.
> Problem w tym ze w rzeczywistosci jak sie patrzy bezposrednio na auto
> wyglada to duzo lepiej
Pisa³em o facjacie, wiêc da³em linka do pierwszego zdjêcia jakie
znalaz³em pokazuj±cego przygód samochodu. Aczkolwiek jak widzê mito we
wstecznym lusterku to ono w³a¶nie tak niekorzystnie wygl±da.
Owszem lepiej wygl±da jak siê patrzy z boku. Owszem jest w tym jaka¶
oryginalno¶æ, ale chodzi mi o to, ¿e nie ma co uogólniaæ w jedn± stronê.
Je¶li co¶ jest nietypowe to nie musi znaczyæ, ¿e jest fajne - a
przynajmniej nie dla wszystkich. Ja przedstawi³em po prostu inny punkt
widzenia.
>> Zreszt± co tu du¿o mówiæ w³ochom uda³ siê tylko i wy³±cznie renesans, a
>> to auto nijak do renesansu nie nawi±zuje. W innych dziedzinach idzie im
>> zdecydowanie s³abiej. Je¶li dodatkowo chcieliby¶my to porównaæ do
>> dokonañ francuzów czy te¿ niemców to wychodzi ju¿ zupe³nie blado,
>> niezale¿nie czy mowa o architekturze, malarstwie, rze¼bie czy
>> samochodach w³a¶nie:)
>
> a tutaj juz bredzisz. Trzymajac sie designu - nie trzeba daleko
> szukac. Alfa 156 byla w calosci (accord, seaty) lub w detalach (np
> klamki tylnych drzwi) kopiowana w wielu innych autach. Do dzis jej
> sylwetka i wnetrze robia wrazenie w przeciwienstwie do japonskich,
> francuskich czy niemieckich projektow.
Fakt nadmiarowo uogólni³em, ale czy bredzê? Tak nawiasem, co niektórzy
te¿ wykazuj± siê niez³± hipokryzj±. Walter de'Silva projektant Alfy od
jakiego¶ czasu (1998r.) pracuje dla koncernu VW. Ale przecie¿ VW s±
nudne i brzydkie:)
A.
> Owszem lepiej wygl da jak si patrzy z boku. Owszem jest w tym jaka
> oryginalno , ale chodzi mi o to, e nie ma co uog lnia w jedn stron .
> Je li co jest nietypowe to nie musi znaczy , e jest fajne - a
> przynajmniej nie dla wszystkich. Ja przedstawi em po prostu inny punkt
> widzenia.
ok, o gustach sie nie dyskutuje.
> > a tutaj juz bredzisz. Trzymajac sie designu - nie trzeba daleko
> > szukac. Alfa 156 byla w calosci (accord, seaty) lub w detalach (np
> > klamki tylnych drzwi) kopiowana w wielu innych autach. Do dzis jej
> > sylwetka i wnetrze robia wrazenie w przeciwienstwie do japonskich,
> > francuskich czy niemieckich projektow.
>
> Fakt nadmiarowo uog lni em, ale czy bredz ? Tak nawiasem, co niekt rzy
> te wykazuj si niez hipokryzj . Walter de'Silva projektant Alfy od
> jakiego czasu (1998r.) pracuje dla koncernu VW. Ale przecie VW s
> nudne i brzydkie:)
Jesli piszesz o marce VW to jak najbardziej - nowy passat cc jakos
sie broni a reszta jest po prostu nudna (deska w golfie jest imho
porazka). Jesli mowisz o autach z koncernu vw to ja uwazam ze audi
robi teraz naprawde niesamowite auta (przynajmniej od strony
designu).
Co do de'Silvy - tak jego reke widac od jakiegos czasu w seatach.
Niestety oprocz jego reki widac jeszcze akcenty niemieckie - auta
przypominajace alfe 156 nie maja tej lekkosci sylwetki, dynamiki w
ksztaltach. Te marne kopie sa pekate i brzydkie niestety.
"Arek (G)" <> wrote in message
news:hp1mle$lc1$...
> Rozumiem, ¿e King Crimson nagra³o tylko jedn± p³ytê? Pomijam kwestiê, ¿e
> to by³ przyk³ad. Oczywi¶cie ka¿dy przyk³ad i ka¿d± analogiê traktujesz
> dos³ownie? Sherlocku?
Wiem ile plyt nagrali, mam wszystkie (i to czesciowo na winylu). Dlatego
smieszna wydala mi sie Twoja analogia.
> Mito to fajne, miejskie auto wyrozniajace sie w tlumie. Ot i cala
>> filozofia tego samochodu, osoby z wyrafinowanym gustem wozi szofer, wiec
>> jako miejska popierdolka dla zony Mito sprawdza sie idealnie. Amen.
>
> A co ma piernik do wiatraka?
Make na piernik w nim robia.
Pozdrawiam
Kamil
Arek (G)
04-01-2010, 11:01
W dniu 2010-04-01 12:19, kamil pisze:
> "Arek (G)" <> wrote in message
> news:hp1mle$lc1$...
>
>> Rozumiem, ¿e King Crimson nagra³o tylko jedn± p³ytê? Pomijam kwestiê,
>> ¿e to by³ przyk³ad. Oczywi¶cie ka¿dy przyk³ad i ka¿d± analogiê
>> traktujesz dos³ownie? Sherlocku?
>
> Wiem ile plyt nagrali, mam wszystkie (i to czesciowo na winylu). Dlatego
> smieszna wydala mi sie Twoja analogia.
Fakt s³uchanie winyli w samochodzie faktycznie mo¿e przekre¶liæ wiele
fajnych aut (zgodnie z Twoimi wcze¶niejszymi teoriami). Ale wracaj±c do
KC to przyk³adowo "The Power to Believe" jest ca³kiem przyjemne w odbiorze:)
>> Mito to fajne, miejskie auto wyrozniajace sie w tlumie. Ot i cala
>>> filozofia tego samochodu, osoby z wyrafinowanym gustem wozi szofer, wiec
>>> jako miejska popierdolka dla zony Mito sprawdza sie idealnie. Amen.
>>
>> A co ma piernik do wiatraka?
>
> Make na piernik w nim robia.
I by³o by tyle w tym temacie.
A.
Arek (G)
04-01-2010, 11:17
W dniu 2010-04-01 12:03, hamberg pisze:
[...]
> Jesli piszesz o marce VW to jak najbardziej - nowy passat cc jakos
> sie broni a reszta jest po prostu nudna (deska w golfie jest imho
> porazka). Jesli mowisz o autach z koncernu vw to ja uwazam ze audi
> robi teraz naprawde niesamowite auta (przynajmniej od strony
> designu).
Ilu ludzi to dwa razy więcej opinii:) Zgadzam się w pełni co do CC i
Audi. Jednak jeżeli chodzi o deskę rozdzielczą w golfach (5, 6) czy
takim sirocco to mi się one podobają. Owszem nie ma wodotrysków, czy
jakiś star treków, ale są ludzie którzy coś takiego sobie cenią,
zwłaszcza, że jakoś wykonania oraz użytych materiałów nie daje powodów
do niezadowolenia. A ci co nie ceniÄ… to kupiÄ… sobie np. HondÄ™ Civic:)
albo coÅ› w tym stylu.
> Co do de'Silvy - tak jego reke widac od jakiegos czasu w seatach.
> Niestety oprocz jego reki widac jeszcze akcenty niemieckie - auta
> przypominajace alfe 156 nie maja tej lekkosci sylwetki, dynamiki w
> ksztaltach. Te marne kopie sa pekate i brzydkie niestety.
I bardzo dobrze, niemcy IMHO nie mają powodów do wstydu, jeżeli chodzi o
ich narodowy gust (jak masz wątpliwości, to zapoznaj się z dokonaniami
niemieckich artystów z dowolnej dziedziny i okresu, zwłaszcza malarstwa
i architektury). Mając do wyboru pewne pomieszanie stylów a ład i
harmonię to ja osobiście wolę to drugie. Może dlatego bardziej podobają
mi się dokonania de'Silvy pod parasolem VW niż Alfy czy Fiata.
Pozdrawiam,
A.
> I bardzo dobrze, niemcy IMHO nie maj± powodów do wstydu, je¿eli chodzi o
> ich narodowy gust (jak masz w±tpliwo¶ci, to zapoznaj siê z dokonaniami
> niemieckich artystów z dowolnej dziedziny i okresu, zw³aszcza malarstwa
oj, gust niemcow widac po tym jak wygladaja na wakacjach ;). Jakos
czesciej slyszalem w szkole o dokonaniach wloskich czy francuskich
artystow chociaz niemcy tez mieli swoje dokonania.
> i architektury). Maj±c do wyboru pewne pomieszanie stylów a ³ad i
> harmoniê to ja osobi¶cie wolê to drugie. Mo¿e dlatego bardziej podobaj±
> mi siê dokonania de'Silvy pod parasolem VW ni¿ Alfy czy Fiata.
no i tu mnie nie przekonasz ani najwyrazniej ja Ciebie..
maciej debski
04-01-2010, 14:47
On Mar 31, 11:41 am, "Arek (G)" <> wrote:
> W dniu 2010-03-31 11:36, kamil pisze:
> [...]
>
> >>> Silnik jest wybitnie udany, stosowany w wielu fiatach i nie powinien
> >>> mieæ przypad³osci typu wariator. Samochód wyró¿nia siê urod± na tle
> >>> francuskich pokrak i japoñsko - niemieckich nudziarzy.
>
> >> Je¶li komu¶ podoba siê facjata zdziwionego downa to faktycznie mo¿na
> >> tak napisaæ.
>
> > Z ciekawosci - kolega czym jezdzi?
>
> Aby oceniæ film, trzeba mieæ na koncie oskara za re¿yseriê?
>
> Wracaj±c do tematu:
>
> Ja tu nie widzê ¿adnych konsekwencji, wszelkie linie prowadzone s±
> zupe³nie przypadkowo, brak jakiejkolwiek harmonii (ok, linia boczna jest
> ca³kiem niez³a). Bardziej przypomina to przypadkowy zlepek ró¿nych
> kszta³tów (linie ¶wiate³, linie grilla, przet³oczenia na klapie). Owszem
> byæ mo¿e auto jest mniej "nudne" (cokolwiek to znaczy), ale s³owo
> pokraka samo siê w tym przypadku ci¶nie.
>
> Zreszt± co tu du¿o mówiæ w³ochom uda³ siê tylko i wy³±cznie renesans, a
> to auto nijak do renesansu nie nawi±zuje. W innych dziedzinach idzie im
> zdecydowanie s³abiej. Je¶li dodatkowo chcieliby¶my to porównaæ do
> dokonañ francuzów czy te¿ niemców to wychodzi ju¿ zupe³nie blado,
> niezale¿nie czy mowa o architekturze, malarstwie, rze¼bie czy
> samochodach w³a¶nie:)
alez bzdury opowiadasz (to a propos porownywania osiagniec - od
architektury do samochodow).
jesli chodzi o MiTO to twoja argumentacja nie istnieje. rownie dobrze
mozna powiedziec ze wlasnie widac w jej ksztaltach harmonie, wyczucie,
emocje, na usta cisna sie slowa - esencja piekna. przekonalem Cie?
nie? ciekawe dlaczego.
mac
maciej debski
04-01-2010, 14:48
On Mar 31, 12:08 pm, "Arek (G)" <> wrote:
> pierwszym kontakcie. Troch jak z muzyk . Proste popowe d wi ki takiej
> np. Dody szybciej wpadaj w ucho
to wiele wyjasnia odnosnie Twojego skromnego poczucia estetyki.
mac
maciej debski
04-01-2010, 14:54
On Apr 1, 12:17 pm, "Arek (G)" <> wrote:
> niemieckich artystów z dowolnej dziedziny i okresu, zw³aszcza malarstwa
> i architektury).
to moze podzielisz sie z nami osiagnieciami niemieckich architektow o
tyle lepszych niz inni europejscy czy wloscy architekci? moze masz na
mysli Speera?
mac
Arek (G)
04-01-2010, 15:14
W dniu 2010-04-01 16:48, maciej debski pisze:
> On Mar 31, 12:08 pm, "Arek (G)"<> wrote:
>
>> pierwszym kontakcie. Troch jak z muzyk . Proste popowe d wi ki takiej
>> np. Dody szybciej wpadaj w ucho
>
> to wiele wyjasnia odnosnie Twojego skromnego poczucia estetyki.
poziom merytoryczny wręcz wgniata w ziemię
A.
Arek (G)
04-01-2010, 15:24
W dniu 2010-04-01 16:47, maciej debski pisze:
[...]
> alez bzdury opowiadasz (to a propos porownywania osiagniec - od
> architektury do samochodow).
Chylê czo³a przed t± rzucaj±c± na kolana argumentacj±.
> jesli chodzi o MiTO to twoja argumentacja nie istnieje. rownie dobrze
> mozna powiedziec ze wlasnie widac w jej ksztaltach harmonie, wyczucie,
> emocje, na usta cisna sie slowa - esencja piekna. przekonalem Cie?
> nie? ciekawe dlaczego.
Mo¿na tak napisaæ i jak rozumiem wówczas bêdzie to ta w³a¶ciwa
argumentacja? Ok, mo¿e byæ. Je¶li czujesz siê przez to lepszym, to
polecam siê na przysz³o¶æ.
A.
Arek (G)
04-01-2010, 15:46
W dniu 2010-04-01 16:54, maciej debski pisze:
>> niemieckich artystów z dowolnej dziedziny i okresu, zw³aszcza malarstwa
>> i architektury).
>
> to moze podzielisz sie z nami osiagnieciami niemieckich architektow o
> tyle lepszych niz inni europejscy czy wloscy architekci? moze masz na
> mysli Speera?
Ale¿ oczywi¶cie, wszak¿e niemcy to ten kraj, który powsta³ za Adolfa a
dzisiaj robi VW.
Aczkolwiek przyznajê, ¿e nieco przesadzi³em, nie wiedzieæ czemu
malarstwo flamandzkie dorzuci³em z pewnych wzglêdów do tego samego worka.
Reasumuj±c: Speer dowodem jest, ¿e niemcy samochodów robiæ nie potrafi±,
przekombinowany projekt grupy King Crimson dodatkowo to potwierdza, a
s³abe g³o¶niki w samochodzie kamila przypieczêtowuj± na amen tezê jakoby
mito by³o definicj± doskona³o¶ci i sam Micha³ Anio³ lepiej by tego nie
zaprojektowa³. Panowie pasuje?
Pozdrawiam i EOT ze wzglêdów oczywistych,
A.
maciej debski
04-02-2010, 16:26
On Apr 1, 4:46 pm, "Arek (G)" <> wrote:
> W dniu 2010-04-01 16:54, maciej debski pisze:
>
> >> niemieckich artystów z dowolnej dziedziny i okresu, zw³aszcza malarstwa
> >> i architektury).
>
> > to moze podzielisz sie z nami osiagnieciami niemieckich architektow o
> > tyle lepszych niz inni europejscy czy wloscy architekci? moze masz na
> > mysli Speera?
>
> Ale¿ oczywi¶cie, wszak¿e niemcy to ten kraj, który powsta³ za Adolfa a
> dzisiaj robi VW.
miales podac przyklady wybitnych niemieckich architektow ktorzy sa byc
potwierdzeniem szczegolnego estetycznego wyczucia niemcow jako narodu.
mac
maciej debski
04-02-2010, 16:31
On Apr 1, 4:24 pm, "Arek (G)" <> wrote:
> Mo na tak napisa i jak rozumiem w wczas b dzie to ta w a ciwa
> argumentacja?
nie rozumiesz wiec wytlumacze lopatologicznie:
moja argumentacja byla tak samo dobra jak twoja, zamiast silic sie na
pseudoobiektywizm, trzeba bylo napisac jednym zdaniem ze MiTo nie
podoba ci sie bo jestes fanem golfa - masz do tego pelne prawo - i to
by wystaczylo.
> Ok, mo e by . Je li czujesz si przez to lepszym, to
> polecam si na przysz o .
dziekuje, nie skorzystam. nie rozumiem skad taki tok rozumowania, ale
ja nie dowartosciowuje sie dyskusjami na temat samochodow w usenecie.
mac
Arek (G)
04-06-2010, 10:07
W dniu 2010-04-02 18:31, maciej debski pisze:
> On Apr 1, 4:24 pm, "Arek (G)"<> wrote:
>
>> Mo na tak napisa i jak rozumiem w wczas b dzie to ta w a ciwa
>> argumentacja?
>
> nie rozumiesz wiec wytlumacze lopatologicznie:
> moja argumentacja byla tak samo dobra jak twoja, zamiast silic sie na
> pseudoobiektywizm, trzeba bylo napisac jednym zdaniem ze MiTo nie
> podoba ci sie bo jestes fanem golfa - masz do tego pelne prawo - i to
> by wystaczylo.
W którym miejscu siliłem się na pseudoobiektywizm? Napisałem o moim
guście. Kwestii z tym golfem zupełnie nie kumam. Reasumując, coś sobie
wmówiłeś i teraz z tym dyskutujesz.
A.