: Nowicjusz na Harleyu


Marcin N
05-31-2010, 10:19
Witam,

W Gdyni Harley zorganizowa³ jazdy próbne swoimi motocyklami. Kumpel, który
Harleyami przejecha³ 120 tys km, mówi: Marcin, koniecznie przejed¼ siê
prawdziwym motocyklem. Zapisa³em siê na Dyna Wide Glide:


Do tej pory zrobi³em ok 10 tys km je¿d¿±c Suzuki GS 500 i Yamah± Fazer 600.
To by³ mój pierwszy raz na chopperze.

Kilka moich wra¿eñ z przeja¿d¿ki.

"Zabawna" pozycja za kierownic±. Motocykl jest niski (jak to chopper) i
strasznie nieprzyjemne jest pierwsze wra¿enie po po³o¿eniu stóp na
podnó¿kach wysuniêtych do przodu. Ba³em siê, ¿e na postoju nie zd±¿ê
podeprzeæ siê nog±. Daleko wysuniête przednie ko³o bardzo utrudnia³o mi
jakiekolwiek manewry parkingowe. Wiadomo, ¿e trening czyni mistrza, ale jest
trudniej ni¿ motocyklem miejskim.

Ruszam.

Motocykl od razu zrobi³ siê zwrotny. Przy ruszaniu nogi automatycznie
wêdrowa³y na podnó¿ki, których nie by³o i dopiero potem musia³em szukaæ ich
z przodu.
Kompletnie nie wiedzia³em, jakim biegiem wypada jechaæ. Na niskich obrotach
ca³y motocykl straszliwie sie trzêsie. Wszystko dygocze, ale taki to urok.
Nie wiedzia³em, czy przy 40 km/h wypada jechaæ na 2, czy 3 biegu, a mo¿e na
jeszcze innym? Próbowa³em na szóstce rozpêdziæ siê od 60 km/h, ale nie dawa³
rady. Odnios³em wra¿enie, ¿e 4 bêdzie w sam raz. W ka¿dym razie - nietypowe
obroty, brak obrotomierza, zatyczki w uszach - wszystko to powodowa³o, ¿e
nie bardzo mi sz³o.

Samo zmienianie biegów - jaki¶ koszmar. Noga na wysuniêtym podnó¿ku nie
mie¶ci³a siê obok d¼wigni zmiany biegów. W³±czanie wy¿szego biegu wi±za³o
siê z jak±¶ akrobatyczna pozycj± stopy. Prawy podnó¿ek te¿ nie by³ lepszy -
d¼wignia hamulca nie pozwala³a wygodnie oprzeæ stopy i trzyma³em j± jako¶
tak czê¶ciowo zwieszon± poza podnó¿ek. Nic to. Pewnie kwestia wyregulowania.

Kierunkowskazy: ka¿dy umieszczony pod inn± d³oni±. Do¶æ to dziwne. Za to by³
mechanizm, który automatycznie wy³±cza³ kierunkowskazy po zakrêcie. Znaczy -
mia³ wy³±czaæ, bo raz dzia³a³, raz nie. Wy³±czanie rêczne kierunkowskazów
polega na ponownym ich w³±czeniu. Ca³y ten system okaza³ siê bardzo
nieergonomiczny. W zasadzie trzeba by³o ca³y czas zerkaæ na kontrolki i
sprawdzaæ, czy migacz miga, czy nie. Bez patrzenia nie by³o sposobu, ¿eby
mieæ pewno¶æ, ¿e kierunkowskazy s± wy³±czone. Wolê jednak system
"klasyczny": wszystko pod lewym kciukiem i wduszenie prze³±cznika daje
pewno¶æ, ¿e kierunkowskazy wy³±czy³em. Bez patrzenia na kontrolki.

Ostatnia ju¿ wada: za diab³a nie mog³em stop± roz³o¿yæ bocznej stópki. Jako¶
tak by³a umiejscowiona, ¿e nie da³em rady. Kto¶ siê ulitowa³ i mi pomóg³.

Ogólne wra¿enie: co¶ w tym jednak jest. Przy prêdko¶ci do 100 km/h wra¿enia
znakomite. Niedogodno¶ci, które opisa³em zapewne s± do obej¶cia, wymagaj±
tylko pewnej wprawy i zmian kilku nawyków. Pozycja za kierownic± bardzo
fajna, choæ plecy maj± prawo boleæ. Na pewno ziarenka "choperomanii" zosta³o
u mnie zasiane, mo¿e za jaki¶ czas co¶ z niego wyro¶nie.

Gdy wróci³em na swój motocykl (Fazer), poczu³em, jakbym wsiada³ na konia:
tak by³o wysoko. Pozycja te¿ dziwnie pochylona do przodu, silnik pracuj±cy
jak m³ynek do kawy... za to podnó¿ki nie ³askota³y mnie w stopy. Te¿ mi³o...

duddits
05-31-2010, 10:48
Cze¶æ.

W dniu 2010-05-31 12:19, Marcin N pisze:
> Witam,
>
> W Gdyni Harley zorganizowa³ jazdy próbne swoimi motocyklami. Kumpel,
> który Harleyami przejecha³ 120 tys km, mówi: Marcin, koniecznie przejed¼
> siê prawdziwym motocyklem. Zapisa³em siê na Dyna Wide Glide:
>

Ja na podobnej imprezie by³em ostatnio w Warszawie. "Zaliczy³em": Fat
Boya w wersji Special, Nightstera i Night Roda. Potem jeszcze je¼dzi³em
H-D 48.

> Do tej pory zrobi³em ok 10 tys km je¿d¿±c Suzuki GS 500 i Yamah± Fazer
> 600. To by³ mój pierwszy raz na chopperze.

Podobnie tyle, ¿e bez Suzuki :)

> Kilka moich wra¿eñ z przeja¿d¿ki.
>
> "Zabawna" pozycja za kierownic±. Motocykl jest niski (jak to chopper) i
> strasznie nieprzyjemne jest pierwsze wra¿enie po po³o¿eniu stóp na
> podnó¿kach wysuniêtych do przodu. Ba³em siê, ¿e na postoju nie zd±¿ê
> podeprzeæ siê nog±. Daleko wysuniête przednie ko³o bardzo utrudnia³o mi
> jakiekolwiek manewry parkingowe. Wiadomo, ¿e trening czyni mistrza, ale
> jest trudniej ni¿ motocyklem miejskim.

Czy nieprzyjemne? W sumie nie powiedzia³bym. Jest po prostu inaczej i
oczywi¶cie to "inaczej" mo¿e siê nie podobaæ :) Kwestia wprawy i
podej¶cia. U mnie to wra¿enie "inno¶ci" ust±pi³o po jakim¶ kwadransie.
Potem w sumie by³o ju¿ tylko lepiej :)

> Ruszam.
>
> Motocykl od razu zrobi³ siê zwrotny. Przy ruszaniu nogi automatycznie
> wêdrowa³y na podnó¿ki, których nie by³o i dopiero potem musia³em szukaæ
> ich z przodu.

Po ruszeniu to ka¿dy motocykl robi siê "zwrotny", nawet Fat Boy ;-)
Z podnó¿kami mia³em dok³adnie to samo.

> Kompletnie nie wiedzia³em, jakim biegiem wypada jechaæ. Na niskich
> obrotach ca³y motocykl straszliwie sie trzêsie. Wszystko dygocze, ale
> taki to urok. Nie wiedzia³em, czy przy 40 km/h wypada jechaæ na 2, czy 3
> biegu, a mo¿e na jeszcze innym? Próbowa³em na szóstce rozpêdziæ siê od
> 60 km/h, ale nie dawa³ rady. Odnios³em wra¿enie, ¿e 4 bêdzie w sam raz.
> W ka¿dym razie - nietypowe obroty, brak obrotomierza, zatyczki w uszach
> - wszystko to powodowa³o, ¿e nie bardzo mi sz³o.

Trzeba by³o jechaæ na takim biegu na jakim tobie by³o wygodnie. To s±
naprawdê elastyczne i niewysilone silniki. W ka¿dym razie ja nie mia³em
takich dylematów :)

> Samo zmienianie biegów - jaki¶ koszmar. Noga na wysuniêtym podnó¿ku nie
> mie¶ci³a siê obok d¼wigni zmiany biegów. W³±czanie wy¿szego biegu
> wi±za³o siê z jak±¶ akrobatyczna pozycj± stopy. Prawy podnó¿ek te¿ nie
> by³ lepszy - d¼wignia hamulca nie pozwala³a wygodnie oprzeæ stopy i
> trzyma³em j± jako¶ tak czê¶ciowo zwieszon± poza podnó¿ek. Nic to. Pewnie
> kwestia wyregulowania.

Faktycznie wygl±da na to, ¿e stoczy³e¶ prawdziw± walkê o ¿ycie :)
W moim przypadku to by³a kwestia odnalezienia w³a¶ciwego po³o¿enia stopy
na podnó¿ku, ale mo¿e rzeczywi¶cie model, na którym je¼dzi³e¶ mia³ to
zrobione "nie po ludzku" :)

> Kierunkowskazy: ka¿dy umieszczony pod inn± d³oni±. Do¶æ to dziwne. Za to
> by³ mechanizm, który automatycznie wy³±cza³ kierunkowskazy po zakrêcie.
> Znaczy - mia³ wy³±czaæ, bo raz dzia³a³, raz nie. Wy³±czanie rêczne
> kierunkowskazów polega na ponownym ich w³±czeniu. Ca³y ten system okaza³
> siê bardzo nieergonomiczny. W zasadzie trzeba by³o ca³y czas zerkaæ na
> kontrolki i sprawdzaæ, czy migacz miga, czy nie. Bez patrzenia nie by³o
> sposobu, ¿eby mieæ pewno¶æ, ¿e kierunkowskazy s± wy³±czone. Wolê jednak
> system "klasyczny": wszystko pod lewym kciukiem i wduszenie prze³±cznika
> daje pewno¶æ, ¿e kierunkowskazy wy³±czy³em. Bez patrzenia na kontrolki.

Ja te¿ wolê standard lewego kciuka, ale rozwi±zanie w Harleju nie by³o
dla mnie zbyt uci±¿liwe.

> Ostatnia ju¿ wada: za diab³a nie mog³em stop± roz³o¿yæ bocznej stópki.
> Jako¶ tak by³a umiejscowiona, ¿e nie da³em rady. Kto¶ siê ulitowa³ i mi
> pomóg³.

Mo¿e nie a¿ tak, ale faktycznie chwilê mi to zajê³o :)

> Ogólne wra¿enie: co¶ w tym jednak jest. Przy prêdko¶ci do 100 km/h
> wra¿enia znakomite. Niedogodno¶ci, które opisa³em zapewne s± do
> obej¶cia, wymagaj± tylko pewnej wprawy i zmian kilku nawyków. Pozycja za
> kierownic± bardzo fajna, choæ plecy maj± prawo boleæ. Na pewno ziarenka
> "choperomanii" zosta³o u mnie zasiane, mo¿e za jaki¶ czas co¶ z niego
> wyro¶nie.

U mnie ju¿ wyros³o. Diabelnie przypad³ mi do gustu "48" :)

> Gdy wróci³em na swój motocykl (Fazer), poczu³em, jakbym wsiada³ na
> konia: tak by³o wysoko. Pozycja te¿ dziwnie pochylona do przodu, silnik
> pracuj±cy jak m³ynek do kawy... za to podnó¿ki nie ³askota³y mnie w
> stopy. Te¿ mi³o...

Ja mia³em dodatkowo wra¿enie, ¿e wszystko jest takie jakie¶ kruche i
cienkie: manetki i d¼wignia zmiany biegów w szczególno¶ci (kolega
chopperowy nazywa te cienkie wajchy "d³ugopisem") :)

--
duddits

duddits
05-31-2010, 13:30
W dniu 2010-05-31 15:34, Kopyt pisze:
> Tez mi wybitnie lezy wizualnie. Jesli jeszcze to jakos jezdzi -- pytanie:

Je¼dzi - a jak¿e, telepie na ja³owych obrotach jak trzeba, ale taki to
urok :)

> jak sie toto ma Twoim zdaniem do innych 1200? -- to sie bede zastanawial.

Nie bardzo wiem co masz na my¶li. 98Nm swoje robi. Trzymaæ siê
kierownicy przy przyspieszaniu trzeba mocno :)
No i twarde zawieszenie potrafi odbiæ nerki na niepozornie nawet
wygl±daj±cej nierówno¶ci.

Silnik elastyczny. Kulaj±c siê po mie¶cie nie mia³em potrzeby wrzucania
czwórki nawet (co nie przeszkodzi³o mi z niej skorzystaæ oczywi¶cie).

> Tylko ten zbiornik 7l, wydaje sie byc powaznym ograniczeniem.

Prawie 8L ;-)

No to by³ celowy zabieg rzecz jasna, ale rozumiem co masz na my¶li.
100km i zjazd do bazy. To sprzêcik na miejskie bulwary ;-p

--
duddits

Kopyt
05-31-2010, 13:34
U¿ytkownik "duddits" <> napisa³ w
> U mnie ju¿ wyros³o. Diabelnie przypad³ mi do gustu "48" :)

Tez mi wybitnie lezy wizualnie. Jesli jeszcze to jakos jezdzi -- pytanie:
jak sie toto ma Twoim zdaniem do innych 1200? -- to sie bede zastanawial.
Tylko ten zbiornik 7l, wydaje sie byc powaznym ograniczeniem.

Pozdro

Pawel
SVSZ

duddits
05-31-2010, 15:08
W dniu 2010-05-31 17:24, Kopyt pisze:
> Na mysli to mialem, jak toto sie porownuje z XR1200 i Nightsterem. Bo na oko
> roznice sa tylko wizualne (stylistyka), a bebechy chyba te same. Podejrzenie
> jest wiec, ze roznice sprowadza sie tylko do pozycji za kiera. Pisales, ze
> jezdziles kilkoma, wiec pewnie mozesz potwierdzic/zaprzeczyc/napisac
> "niewiem":)) Bede wdzieczny, choc na jazde 48 pewnie sie zapisze.

Silniki te same. Czy maj± te same charakterystyki tego ju¿ nie wy³apa³em
szczerze mówi±c.
Co do pozycji za kier± to masz racjê. W "48" podnó¿ki masz z przodu,
podczas gdy w Nightsterze s± umieszczone w sposób klasyczny. No mo¿e nie
do koñca. Na postoju ku³y mnie w ³ydki, a podczas jazdy nogê mia³em
nienaturalnie podkurczon± mimo, ¿e do olbrzymów nie nale¿ê :)

Siedzisko te¿ jest ni¿ej w "48".

Zdecydowanie polecam siê zapisaæ na testow± jazdê. Niby jak napisa³e¶ s±
to zmiany kosmetyczne, ale jak widaæ na moim przyk³adzie kluczowe :)

--
duddits

Kopyt
05-31-2010, 15:24
U¿ytkownik "duddits" <> napisa³

> > jak sie toto ma Twoim zdaniem do innych 1200? -- to sie bede
zastanawial.
>
> Nie bardzo wiem co masz na my¶li. 98Nm swoje robi. Trzymaæ siê
> kierownicy przy przyspieszaniu trzeba mocno :)

Na mysli to mialem, jak toto sie porownuje z XR1200 i Nightsterem. Bo na oko
roznice sa tylko wizualne (stylistyka), a bebechy chyba te same. Podejrzenie
jest wiec, ze roznice sprowadza sie tylko do pozycji za kiera. Pisales, ze
jezdziles kilkoma, wiec pewnie mozesz potwierdzic/zaprzeczyc/napisac
"niewiem":)) Bede wdzieczny, choc na jazde 48 pewnie sie zapisze.

P

jeDrASS
05-31-2010, 17:47
On 2010-05-31 17:08, duddits wrote:

ciach..

> Co do pozycji za kier± to masz racjê. W "48" podnó¿ki masz z przodu,
> podczas gdy w Nightsterze s± umieszczone w sposób klasyczny. No mo¿e nie
> do koñca. Na postoju ku³y mnie w ³ydki, a podczas jazdy nogê mia³em
> nienaturalnie podkurczon± mimo, ¿e do olbrzymów nie nale¿ê :)

o raaany.. czytajac was te¿ nabieram chêci na czopera :-D

--
jeDrASS i naga w³oszka..

janku
05-31-2010, 23:52
> Co do pozycji za kier± to masz racjê. W "48" podnó¿ki masz z przodu

a jak siê patrzy na te lusterka pod kierownic± ?

Kuczu
06-01-2010, 06:52
W dniu 2010-05-31 12:19, Marcin N pisze:

> Kierunkowskazy: ka¿dy umieszczony pod inn± d³oni±. Do¶æ to dziwne. Za to
> by³ mechanizm, który automatycznie wy³±cza³ kierunkowskazy po zakrêcie.
> Znaczy - mia³ wy³±czaæ, bo raz dzia³a³, raz nie. Wy³±czanie rêczne
> kierunkowskazów polega na ponownym ich w³±czeniu. Ca³y ten system okaza³
> siê bardzo nieergonomiczny. W zasadzie trzeba by³o ca³y czas zerkaæ na
> kontrolki i sprawdzaæ, czy migacz miga, czy nie. Bez patrzenia nie by³o
> sposobu, ¿eby mieæ pewno¶æ, ¿e kierunkowskazy s± wy³±czone. Wolê jednak
> system "klasyczny": wszystko pod lewym kciukiem i wduszenie prze³±cznika
> daje pewno¶æ, ¿e kierunkowskazy wy³±czy³em. Bez patrzenia na kontrolki.


No to ja mam odwrotnie. Jadac na japonczyku usiluje wlaczyc prawy
kierunek prawym kciukiem co skutkuje czesto uruchamianiem rozrusznika
lub wylaczaniem zaplonu :)


--
Kuczu

LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !!
Harley Davidson FXR-C 666 Edition

duddits
06-01-2010, 10:19
W dniu 2010-06-01 01:52, janku pisze:
> a jak siê patrzy na te lusterka pod kierownic± ?

W³a¶nie, zapomnia³em o tym. Pocz±tkowo: dziwnie :) Ci±gle szuka³em
lusterka gdzie¶ nad kierownic±.
Jednak przyznam, ¿e zadziwiaj±co dobrze widaæ w nich to co siê z ty³u
dzieje, trzeba chwilê tylko pobawiæ siê ich ustawieniem.

--
duddits