: Jak 'baby' i kobiety kreca kierownica...
nie jednokrotnie patrzac na dlonie pan, dam, hrabinek i kobiet*
stwierdzam ze kreca kolkiem w niewlasciwy sposob
ja wiem ze modny jest jeden paluszek ale trzymenie dwoch dloni
po jednej stronie kierownicy obok siebie to juz jakies kalectwo zyciowe
boze gdzie tego ucza?
czy ten artykul mowi prawde?
*niepotrzebne skreslic
Kris pisze:
> nie jednokrotnie patrzac na dlonie pan, dam, hrabinek i kobiet*
> stwierdzam ze kreca kolkiem w niewlasciwy sposob
> ja wiem ze modny jest jeden paluszek ale trzymenie dwoch dloni
> po jednej stronie kierownicy obok siebie to juz jakies kalectwo zyciowe
> boze gdzie tego ucza?
> czy ten artykul mowi prawde?
>
>
>
Ja tam kocham przekladanie z jednej reki do drugiej (dojenie) :)
U¿ytkownik "ulong" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fvq7am$ns2$...
> Ja tam kocham przekladanie z jednej reki do drugiej (dojenie) :)
oczywiscie miedzy 4 a 8 godzina... masakra
to se mozna nadgarski powykrecac
Tomasz Pyra
05-06-2008, 18:20
Kris pisze:
> po jednej stronie kierownicy obok siebie to juz jakies kalectwo zyciowe
> boze gdzie tego ucza?
W ogóle nie ucz± i st±d takie efekty ¿e ka¿dy kierowca ma wypracowany
w³asny i niepowtarzalny styl krêcenia kierownic±... Tyle ¿e potem
przychodzi co do czego i okazuje siê ¿e samochód wypad³ z zakrêtu nie
dlatego ¿e zabrak³o przyczepno¶ci, a dlatego ¿e kierowca nie zd±¿y³
skrêciæ kierownicy jakim¶ swoim stylem-po³amañcem.
I z moich obserwacji nie wynika jakoby problem mia³ dotyczyæ jedynie kobiet.
> czy ten artykul mowi prawde?
Artyku³ raczej ok, z tym ¿e zdjêcia IMO fatalne i chyba trudno siê z
nich nauczyæ poprawnego krêcenia kó³kiem :)
Micha³ Mydewski
05-06-2008, 18:40
U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fvq7uv$sd4$...
> Kris pisze:
>
>> po jednej stronie kierownicy obok siebie to juz jakies kalectwo zyciowe
>> boze gdzie tego ucza?
>
> W ogóle nie ucz± i st±d takie efekty ¿e ka¿dy kierowca ma wypracowany
W jednej z gdanskich szkol jazdy ucza. Zony kolezanka ostatnio przechodzila
kurs, ktory obie bardzo przezywaly i stad sie troche nasluchalem. Instruktor
uczyl ja jak trzymac kierownice podczas roznych manewrow.
Pzdr
U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fvq7uv$sd4$...
> W ogóle nie ucz± i st±d takie efekty ¿e ka¿dy kierowca ma wypracowany
> w³asny i niepowtarzalny styl krêcenia kierownic±... Tyle ¿e potem
> przychodzi co do czego i okazuje siê ¿e samochód wypad³ z zakrêtu nie
> dlatego ¿e zabrak³o przyczepno¶ci, a dlatego ¿e kierowca nie zd±¿y³
> skrêciæ kierownicy jakim¶ swoim stylem-po³amañcem.
to prawda, ja tez krece jak mi wygodniej i nie raz prawie zdazylo mi sie
zgubic kierownice...
krecenie kreceniem, ale jadnak wazniejsze jest trzymanie wlasciwe kolka
podczas jazdy na wprost
chyba nikomu nie trzeba tluamczyc ze lajtowo trzymajc kolko zanim ja
poarzadnie chwycimy
i pokierujemy auto tam gdzie chcemy, praktycznie stracimy sekunde na
drodze...
a co to oznacza to juz wiadomo...
U¿ytkownik "Micha³ Mydewski" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fvq8km$lrs$...
> W jednej z gdanskich szkol jazdy ucza. Zony kolezanka ostatnio
> przechodzila kurs, ktory obie bardzo przezywaly i stad sie troche
> nasluchalem. Instruktor uczyl ja jak trzymac kierownice podczas roznych
> manewrow.
jak to szkola sie zwie?
Kris w <news:4820afba$>:
> chyba nikomu nie trzeba tluamczyc ze lajtowo trzymajc kolko zanim ja
> poarzadnie chwycimy
> i pokierujemy auto tam gdzie chcemy, praktycznie stracimy sekunde na
> drodze...
¯e siê tak zapytam: skrêt manwerowy...
Na kiego traciæ czas na prze³o¿enie lewej rêki z 9 na 12 i dopiero ci±gn±æ
zamiast ci±gn±æ z 9 do 7 i w miêdzyczasie przesun±æ praw± na 11?
Skrêt gokarowy...
zw³aszcza te siedz±ce na kierownicy, lub le¿±ce pod kierownic± maj± pole do
popisu ;>
--
Tomasz Nycz
[priv-->>X-Email]
Sanctum Officium
05-06-2008, 19:45
U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fvq7uv$sd4$...
> Kris pisze:
>
>> po jednej stronie kierownicy obok siebie to juz jakies kalectwo zyciowe
>> boze gdzie tego ucza?
>
> W ogóle nie ucz± i st±d takie efekty ¿e ka¿dy kierowca ma wypracowany
> w³asny i niepowtarzalny styl krêcenia kierownic±... Tyle ¿e potem
> przychodzi co do czego i okazuje siê ¿e samochód wypad³ z zakrêtu nie
> dlatego ¿e zabrak³o przyczepno¶ci, a dlatego ¿e kierowca nie zd±¿y³
> skrêciæ kierownicy jakim¶ swoim stylem-po³amañcem.
>
> I z moich obserwacji nie wynika jakoby problem mia³ dotyczyæ jedynie
> kobiet.
>
>
>> czy ten artykul mowi prawde?
>
> Artyku³ raczej ok, z tym ¿e zdjêcia IMO fatalne i chyba trudno siê z nich
> nauczyæ poprawnego krêcenia kó³kiem :)
Warto poæwiczyæ krêcenie kierownic±. Najlepiej zim± stan±æ samochodem na
ubitym ¶niegu lub lodzie i krêciæ.
MK
Micha³ Mydewski
05-06-2008, 20:07
U¿ytkownik "Kris" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> jak to szkola sie zwie?
Mam nadzieje ze to nie bedzie reklama bo kolezanka egzaminu jeszcze nie
miala, wiec polecac nie mam zamiaru ale szkoda tj. L-ka (taka nazwa) we
Wrzeszczu, z tego co wiem tez w Gdyni maja podobno druga siedzibe.
Micha³ Mydewski
05-06-2008, 20:08
U¿ytkownik "Micha³ Mydewski" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fvqdnn$blg$...
>
> U¿ytkownik "Kris" <> napisa³ w wiadomo¶ci
>
>> jak to szkola sie zwie?
>
> Mam nadzieje ze to nie bedzie reklama bo kolezanka egzaminu jeszcze nie
> miala, wiec polecac nie mam zamiaru ale szkoda*
* oczywiscie mialo byc "szkola" :)
Tomasz Pyra
05-06-2008, 20:35
Micha³ Mydewski pisze:
> U¿ytkownik "Kris" <> napisa³ w wiadomo¶ci
>
>> jak to szkola sie zwie?
>
> Mam nadzieje ze to nie bedzie reklama bo kolezanka egzaminu jeszcze nie
> miala, wiec polecac nie mam zamiaru ale szkoda tj. L-ka (taka nazwa) we
> Wrzeszczu, z tego co wiem tez w Gdyni maja podobno druga siedzibe.
Moja ¿ona jest po tej szkole.
Zda³a za pierwszym razem, je¼dzi nawet ca³kiem dobrze, ale kierownic±
krêci³a ¼le...
Mo¿e nie tyle nie umia³a, bo faktycznie instruktor pokaza³ jak nale¿y
krêciæ kierownic±, ale raczej nie by³o to jako¶ specjalnie egzekwowane
na kursie, bo "dojenie krowy" w czystej postaci ju¿ wesz³o w krew i
trochê czasu zajmie wyplenienie takiego odruchu.
Sanctum Officium pisze:
> Warto poæwiczyæ krêcenie kierownic±. Najlepiej zim± stan±æ samochodem na
> ubitym ¶niegu lub lodzie i krêciæ.
IMHO dopiero ustawienie odpowiedniego slalomu z pacho³ków i próba
przejazdu z niewinnymi prêdko¶ciami rzêdu 40 - 50 km/h poka¿e, jak
nale¿y krêciæ kierownic±. Krêciæ "na sucho" to sobie mo¿na... ;-)
--
Pozdrawiam. Artur.
__________________________________________________ ______
Micha³ Mydewski
05-06-2008, 21:07
U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> Moja ¿ona jest po tej szkole.
> Zda³a za pierwszym razem, je¼dzi nawet ca³kiem dobrze, ale kierownic±
> krêci³a ¼le...
>
> Mo¿e nie tyle nie umia³a, bo faktycznie instruktor pokaza³ jak nale¿y
> krêciæ kierownic±, ale raczej nie by³o to jako¶ specjalnie egzekwowane na
> kursie, bo "dojenie krowy" w czystej postaci ju¿ wesz³o w krew i trochê
> czasu zajmie wyplenienie takiego odruchu.
Aha, no moze zalezy od instruktora nie mam pojecia :) W kazdym badz razie
zony kolezanka opowiadala ostatnio bedac u nas wymieniajac po kolei te
wszystkie rzeczy na jakie zwraca jej w kolko uwage instruktor wspomniala
wlasnie o kierownicy, tzn poprawnym ukladaniu na niej rak :) A jak u niej to
wyglada w praktyce to nie wiem :)
Pozdrawiam
Tomasz Pyra
05-06-2008, 21:08
R2r pisze:
> Sanctum Officium pisze:
>> Warto poæwiczyæ krêcenie kierownic±. Najlepiej zim± stan±æ samochodem
>> na ubitym ¶niegu lub lodzie i krêciæ.
> IMHO dopiero ustawienie odpowiedniego slalomu z pacho³ków i próba
> przejazdu z niewinnymi prêdko¶ciami rzêdu 40 - 50 km/h poka¿e, jak
> nale¿y krêciæ kierownic±. Krêciæ "na sucho" to sobie mo¿na... ;-)
Dok³adnie. Slalom to bardzo dobre æwiczenie ogólnosamochodowe.
No i przy okazji paru okr±¿eñ pomiêdzy chocia¿ kilkoma rozstawionymi
pacho³kami mo¿na siê dowiedzieæ dlaczego rajdowi kierowcy spêdzaj± tyle
czasu na si³owni ;)
Sanctum Officium
05-06-2008, 21:09
U¿ytkownik "R2r" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fvqgps$hrj$...
> Sanctum Officium pisze:
>> Warto poæwiczyæ krêcenie kierownic±. Najlepiej zim± stan±æ samochodem na
>> ubitym ¶niegu lub lodzie i krêciæ.
> IMHO dopiero ustawienie odpowiedniego slalomu z pacho³ków i próba
> przejazdu z niewinnymi prêdko¶ciami rzêdu 40 - 50 km/h poka¿e, jak nale¿y
> krêciæ kierownic±. Krêciæ "na sucho" to sobie mo¿na... ;-)
Najpierw na sucho, potem w slalomie.
MK
Tomasz Pyra
05-06-2008, 21:13
Micha³ Mydewski pisze:
> W kazdym badz razie
> zony kolezanka opowiadala ostatnio bedac u nas wymieniajac po kolei te
> wszystkie rzeczy na jakie zwraca jej w kolko uwage instruktor wspomniala
> wlasnie o kierownicy, tzn poprawnym ukladaniu na niej rak :) A jak u niej to
> wyglada w praktyce to nie wiem :)
No ale uk³ad r±k na kierownicy to jedno, a poprawna technika szybkiego
krêcenia kierownic± to drugie.
Niektórzy je¿d¿± z wpojon± pozycj± 9:15 niezale¿nie od tego czy jad±
prosto czy skrêcaj±, a ruchy d³oñmi wykonuj± najwy¿ej minimalne, za to
bardzo czêsto :)
Tomasz Pyra
05-06-2008, 21:15
Sanctum Officium pisze:
> U¿ytkownik "R2r" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:fvqgps$hrj$...
>> Sanctum Officium pisze:
>>> Warto poæwiczyæ krêcenie kierownic±. Najlepiej zim± stan±æ samochodem
>>> na ubitym ¶niegu lub lodzie i krêciæ.
>> IMHO dopiero ustawienie odpowiedniego slalomu z pacho³ków i próba
>> przejazdu z niewinnymi prêdko¶ciami rzêdu 40 - 50 km/h poka¿e, jak
>> nale¿y krêciæ kierownic±. Krêciæ "na sucho" to sobie mo¿na... ;-)
>
> Najpierw na sucho, potem w slalomie.
Ja tam sobie ostatnio æwiczy³em chwilê na sucho...
Tak jako¶ kierownica coraz ciê¿ej chodzi³a... Jako¶ tak ziemia wydawa³a
siê coraz bli¿ej...
Nim siê po³apa³em o co chodzi, to takie sobie do³y wykopa³em, ¿e ledwo z
nich potem wyjecha³em ;)
Sanctum Officium w <news:fvqhf7$q0k$>:
> U¿ytkownik "R2r" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:fvqgps$hrj$...
>> Sanctum Officium pisze:
>>> Warto poæwiczyæ krêcenie kierownic±. Najlepiej zim± stan±æ samochodem na
>>> ubitym ¶niegu lub lodzie i krêciæ.
>> IMHO dopiero ustawienie odpowiedniego slalomu z pacho³ków i próba
>> przejazdu z niewinnymi prêdko¶ciami rzêdu 40 - 50 km/h poka¿e, jak nale¿y
>> krêciæ kierownic±. Krêciæ "na sucho" to sobie mo¿na... ;-)
> Najpierw na sucho, potem w slalomie.
Na sucho to se mo¿esz. I na co czekaæ do zimy. Jedynka bez gazu na kawa³ku
prostej i se pokrêæ kierownica obrót w lewo i obrót w prawo, by jechaæ w
miarê prosto. A potem jak Tomek Pyra pisa³ -- na si³owniê
--
Tomasz Nycz
[priv-->>X-Email]
'Tom N' wrote:
> Na kiego traciæ czas na prze³o¿enie lewej rêki z 9 na 12 i dopiero ci±gn±æ
> zamiast ci±gn±æ z 9 do 7 i w miêdzyczasie przesun±æ praw± na 11?
Reke mozna przelozyc skladajac sie do zakretu, wiec trudno mowic o
stracie czasu. Za to zyskuje sie 90 stopni obrotu juz przy pierwszym
pociagnieciu.
--
NotBear
BeeMWe 316i/E30
[WRC] PMS+ PJ+ S+ p M W- P++:++ X+ L++ B++ M+>-- Z++ T- W CB
Kris pisze:
> nie jednokrotnie patrzac na dlonie pan, dam, hrabinek i kobiet*
> stwierdzam ze kreca kolkiem w niewlasciwy sposob
Najgorszy sposób jaki widzia³em: przekrêcenie kierownicy o kilka stopni,
nastêpnie jej puszczenie przez obie d³onie, wrócenie r±k na pozycjê
"bazow±", z³apanie kierownicy przekrêcenie itd. By³em w szoku w jak
sprawny sposób wykonywa³a to jedna pani, ¶miem twierdziæ ¿e niewiele
osób by³o by w stanie wykonaæ tak skrêt - trzeba to robiæ super szybko
bo kierownica w momencie jej puszczenia siê prostuje...
Odno¶nie trzymania kierownicy ca³y czas w ksi±¿kowy sposób to tak siê
nie da. Próbowa³em tak robiæ ale po d³u¿szej je¼dzie zaczynaj± boleæ
nadgarstki.
Najlepszym sposobem na naukê poprawnego krêcenia kierownic± jest
samochód bez wspomagania kierownicy ;)
--
Pozdrawiam
Dumak
(usuñ wszystkie '1' z adresu e-mail)
Marcin \Kenickie\ Mydlak
05-06-2008, 21:44
NotBear pisze:
> Reke mozna przelozyc skladajac sie do zakretu, wiec trudno mowic o
> stracie czasu. Za to zyskuje sie 90 stopni obrotu juz przy pierwszym
> pociagnieciu.
OT: NieMisiek - czemu Ty na spoty nie wpadasz? Antypiwny jeste¶ czy jak?
A mo¿e gokartów wymagasz do swojej obecno¶ci na spocie? ;)
Pozdrawiam
--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Bia³y Pug 306 1.4 + LPG z bombk± pod autem ;)
President JFK RS39 + ML 145
GG: 291246 ; kenickie<at>box43<kropek>pl; skype: kenickie_pl
Tomasz Pyra
05-06-2008, 21:44
Dumak pisze:
> Odno¶nie trzymania kierownicy ca³y czas w ksi±¿kowy sposób to tak siê
> nie da. Próbowa³em tak robiæ ale po d³u¿szej je¼dzie zaczynaj± boleæ
> nadgarstki.
Ja dajê radê 12h z przerw± na tankowanie, d³u¿ej jeszcze chyba nigdy nie
jecha³em, ale ¿adnych negatywnych skutków takiego trzymania r±k na
kierownicy nie odnotowa³em :)
Z tym ¿e faktycznie raz ¿e trzeba æwiczyæ (czyli zawsze tak je¼dziæ), a
dwa ¿e ca³a pozycja za kierownic± musi byæ poprawna (czyli ustawienie
siedzenia i je¿eli siê da to te¿ kierownicy)
blackfox@gazeta.pl
05-07-2008, 01:54
Dumak pisze:
> Najlepszym sposobem na naukê poprawnego krêcenia kierownic± jest
> samochód bez wspomagania kierownicy ;)
A ja w³a¶nie przy ciasnym parkowaniu autem bez wspomagania zauwa¿y³em u
siebie odruch chwytania kierownicy od ¶rodka... Nie wiedzieæ sk±d, bo
jestem ¶wie¿o upieczonym kierowc±, a na wspomaganych elkach ¿adnych
z³ych odruchów nie zdradza³em.
BTW po pierwszym pó³godzinnym "wyczuwaniu" swojego auta na parkingu
mia³em zakwasy ;)
--
pozdrawiam
Lisek
Dumak pisze:
> Najgorszy sposób jaki widzia³em: przekrêcenie kierownicy o kilka stopni,
> nastêpnie jej puszczenie przez obie d³onie, wrócenie r±k na pozycjê
> "bazow±", z³apanie kierownicy przekrêcenie itd. By³em w szoku w jak
> sprawny sposób wykonywa³a to jedna pani, ¶miem twierdziæ ¿e niewiele
> osób by³o by w stanie wykonaæ tak skrêt - trzeba to robiæ super szybko
> bo kierownica w momencie jej puszczenia siê prostuje...
Na kursie je¼dzi³em z kole¿ank±, która wypracowa³a specyficzny sposób
pokonywania d³ugiego ³uku w prawo - na pocz±tku ³uku jecha³a przy prawej
krawêdzi jezdni, ³uk siê zaczyna³, ona jecha³a prosto, a¿ dotar³a do osi
jezdni, po czym gwa³townym szarpniêciem kierownicy skrêca³a znów do
krawêdzi jezdni, potem znów prosto do osi, szarpniêcie do krawêdzi,
prosto do osi, i tak w kó³ko a¿ do koñca ³uku. Takie schodki. Instruktor
siê w¶cieka³ (psychol by³, fakt) ale nic nie pomaga³o.
Ale panna rzeczywi¶cie raczej nie potrafi³a za³apaæ, o co w tym
prowadzeni samochodu chodzi - pó¼niej s³ysza³em o niej historiê, w
której jad±c noc± chcia³a "mrugn±æ" jad±cemu z naprzeciwka ¶wiat³ami i
wykona³a to poprzez zgaszenie i zapalenie z powrotem ¶wiate³ mijania (!)
--
bans
On Wed, 07 May 2008 09:23:34 +0200, bans wrote:
>Na kursie je¼dzi³em z kole¿ank±, która wypracowa³a specyficzny sposób
>pokonywania d³ugiego ³uku w prawo - na pocz±tku ³uku jecha³a przy prawej
>krawêdzi jezdni, ³uk siê zaczyna³, ona jecha³a prosto, a¿ dotar³a do osi
>jezdni, po czym gwa³townym szarpniêciem kierownicy skrêca³a znów do
>krawêdzi jezdni, potem znów prosto do osi, szarpniêcie do krawêdzi,
>prosto do osi, i tak w kó³ko a¿ do koñca ³uku. Takie schodki. Instruktor
>siê w¶cieka³ (psychol by³, fakt) ale nic nie pomaga³o.
No ale to najwyrazniej zly instruktor byl :-)
Zreszta teraz egzamin zaczyna sie od sprawdzenia umiejetnosci jazdy po
luku ..
>Ale panna rzeczywi¶cie raczej nie potrafi³a za³apaæ, o co w tym
>prowadzeni samochodu chodzi - pó¼niej s³ysza³em o niej historiê, w
>której jad±c noc± chcia³a "mrugn±æ" jad±cemu z naprzeciwka ¶wiat³ami i
>wykona³a to poprzez zgaszenie i zapalenie z powrotem ¶wiate³ mijania (!)
A to zle ? Chyba bardzo dobrze ..
J.
J.F. pisze:
>> której jad±c noc± chcia³a "mrugn±æ" jad±cemu z naprzeciwka ¶wiat³ami i
>> wykona³a to poprzez zgaszenie i zapalenie z powrotem ¶wiate³ mijania (!)
> A to zle ? Chyba bardzo dobrze ..
Ja tam u¿ywam do tego krótkiego b³ysku ¶wiat³ami drogowymi, ale ja to
truskawki cukrem posypujê...
PS. Zwróæ szczególn± uwagê na s³owa "noc±", "zgaszenie" i "¶wiate³
mijania". A jeszcze pro¶ciej - zesz³a z wizji na sekundê. Zastanawiam
siê, co pomy¶la³ kierowca jad±cy z naprzeciwka...
--
bans
U¿ytkownik "Dumak" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fvqj9b$h5c$...
>
> Odno¶nie trzymania kierownicy ca³y czas w ksi±¿kowy sposób to tak siê nie
> da. Próbowa³em tak robiæ ale po d³u¿szej je¼dzie zaczynaj± boleæ
> nadgarstki.
>
to znaczy ¿e masz ¼le ustawiony fotel
On Wed, 07 May 2008 10:34:06 +0200, bans wrote:
>J.F. pisze:
>>> której jad±c noc± chcia³a "mrugn±æ" jad±cemu z naprzeciwka ¶wiat³ami i
>>> wykona³a to poprzez zgaszenie i zapalenie z powrotem ¶wiate³ mijania (!)
>
>> A to zle ? Chyba bardzo dobrze ..
>
>Ja tam u¿ywam do tego krótkiego b³ysku ¶wiat³ami drogowymi, ale ja to
>truskawki cukrem posypujê...
W autach z H4 bedzie to trudne do zauwazenia.
Choc z drugiej strony oslepiajace.
>PS. Zwróæ szczególn± uwagê na s³owa "noc±", "zgaszenie" i "¶wiate³
>mijania". A jeszcze pro¶ciej - zesz³a z wizji na sekundê. Zastanawiam
>siê, co pomy¶la³ kierowca jad±cy z naprzeciwka...
Jak dwa razy .. pomyslal ze mu mrugnela ? :-)
J.
P.H. pisze:
>
> U¿ytkownik "Dumak" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:fvqj9b$h5c$...
>>
>> Odno¶nie trzymania kierownicy ca³y czas w ksi±¿kowy sposób to tak siê
>> nie da. Próbowa³em tak robiæ ale po d³u¿szej je¼dzie zaczynaj± boleæ
>> nadgarstki.
>>
> to znaczy ¿e masz ¼le ustawiony fotel
No to bêdê musia³ to zbadaæ.
--
Pozdrawiam
Dumak
(usuñ wszystkie '1' z adresu e-mail)
Marcin "Kenickie" Mydlak wrote:
> OT: NieMisiek - czemu Ty na spoty nie wpadasz? Antypiwny jeste¶ czy jak?
Juz kiedys pisalem - nie ma jak do Rynku samochodem wjechac ;-) A
powazniej - jakos mi wiecznie z tymi terminami nie po drodze.
> A mo¿e gokartów wymagasz do swojej obecno¶ci na spocie?
Nie wymagam, ale to nie jest taki glupi pomysl :-) Tor przy Rakietowej kusi.
--
NotBear
BeeMWe 316i/E30
[WRC] PMS+ PJ+ S+ p M W- P++:++ X+ L++ B++ M+>-- Z++ T- W CB
Borys Pogore³o
05-07-2008, 20:02
Dnia Tue, 06 May 2008 23:44:18 +0200, Marcin "Kenickie" Mydlak napisa³(a):
> OT: NieMisiek - czemu Ty na spoty nie wpadasz? Antypiwny jeste¶ czy jak?
> A mo¿e gokartów wymagasz do swojej obecno¶ci na spocie? ;)
Przy³±czam siê do apelu NieMi¶ka - zmieñ te czwartki na co¶
cywilizowanego.. :)
--
Borys Pogore³o
borys(#)leszno,edu,pl