: Rumunia samochodem
Frame Relay
09-17-2009, 09:09
Witam,
Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
to mniej wiêcej prawda? Nigdy
jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
Pozdrawiam,
fr
>Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
>czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
> to mniej wiêcej prawda? Nigdy
>jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
pewniak jaki s³ysza³em od kolegi (by³ tam rok wstecz, autem w³a¶nie):
- na pewno musisz wzi±æ trochê kasy przeznaczonej na mandaty,
rumuñska policja ponoæ strasznie poluje na zamiejscowych odstawiaj±c
takie miejsca, gdzie i Sherlock Holmes by siê pogubi³.
t.
>Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
>czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
> to mniej wiêcej prawda? Nigdy
>jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
pewniak jaki s³ysza³em od kolegi (by³ tam rok wstecz, autem w³a¶nie):
- na pewno musisz wzi±æ trochê kasy przeznaczonej na mandaty,
rumuñska policja ponoæ strasznie poluje na zamiejscowych odstawiaj±c
takie miejsca, gdzie i Sherlock Holmes by siê pogubi³.
t.
U¿ytkownik "gom3z" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8sug0$tf7$...
> >Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
>>czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
>> to mniej wiêcej prawda? Nigdy
>>jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
>
> pewniak jaki s³ysza³em od kolegi (by³ tam rok wstecz, autem w³a¶nie):
> - na pewno musisz wzi±æ trochê kasy przeznaczonej na mandaty,
> rumuñska policja ponoæ strasznie poluje na zamiejscowych odstawiaj±c
> takie miejsca, gdzie i Sherlock Holmes by siê pogubi³.
>
> t.
Niekoniecznie, w Rumunii bylem w zeszlym roku (4 dni), w tym roku rowniez (7
dni). Nie spotkalem sie z zadna oznaka zlosliwej policji, zlosliwych
kierowcow, ani zlosliwych ludzi. Ogolnie drogi zle nie sa. Oczywiscie oprocz
wyjatkow w stylu np. obwodnicy Bukaresztu;-) Na granicy musisz zakupic
winiete. Przyzwyczaic sie do troszke innego stylu jazdy;-) No i nie wiem
gdzie bedziesz ale polecam DN7C (trasa tarnsfogarska).
Tomek-N
U¿ytkownik "gom3z" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8sug0$tf7$...
> >Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
>>czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
>> to mniej wiêcej prawda? Nigdy
>>jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
>
> pewniak jaki s³ysza³em od kolegi (by³ tam rok wstecz, autem w³a¶nie):
> - na pewno musisz wzi±æ trochê kasy przeznaczonej na mandaty,
> rumuñska policja ponoæ strasznie poluje na zamiejscowych odstawiaj±c
> takie miejsca, gdzie i Sherlock Holmes by siê pogubi³.
>
> t.
Niekoniecznie, w Rumunii bylem w zeszlym roku (4 dni), w tym roku rowniez (7
dni). Nie spotkalem sie z zadna oznaka zlosliwej policji, zlosliwych
kierowcow, ani zlosliwych ludzi. Ogolnie drogi zle nie sa. Oczywiscie oprocz
wyjatkow w stylu np. obwodnicy Bukaresztu;-) Na granicy musisz zakupic
winiete. Przyzwyczaic sie do troszke innego stylu jazdy;-) No i nie wiem
gdzie bedziesz ale polecam DN7C (trasa tarnsfogarska).
Tomek-N
Adam Ko¼bia³
09-17-2009, 09:32
Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
to mniej wiêcej prawda? Nigdy
jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
Byli¶my dwa lata temu w dwa samochody.
Mi siê nie je¼dzi³o za dobrze (je¿d¿ê 100 km dziennie, dwa razy dziennie
przez centrum Warszawy).
¬le oznakowane drogi w miastach, trasê gubili¶my czêsto mimio, ¿e szwagier
to praktycznie zawodowy kierowca.
Nie chc± wpuszczaæ, tr±bi±, gestykuluj± :)
Jak jecha³em z przepisow± prêdko¶ci± (+10) za mn± sznurek samochodów
podobnie jak u nas tylko bardziej agresywny :)
Jak jest korek wymijaj± pasem pod pr±d
tak jak u nas tylko wiêcej :)
W drodze powrotnej omijali¶my miasta nawet nadk³adj±c sporo kilimetrów.
Poza mastami jecha³o siê przyjemnie.
Regulatora napiêcia do vw bora w ASO nie mieli.
Adam Ko¼bia³
09-17-2009, 09:32
Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
to mniej wiêcej prawda? Nigdy
jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
Byli¶my dwa lata temu w dwa samochody.
Mi siê nie je¼dzi³o za dobrze (je¿d¿ê 100 km dziennie, dwa razy dziennie
przez centrum Warszawy).
¬le oznakowane drogi w miastach, trasê gubili¶my czêsto mimio, ¿e szwagier
to praktycznie zawodowy kierowca.
Nie chc± wpuszczaæ, tr±bi±, gestykuluj± :)
Jak jecha³em z przepisow± prêdko¶ci± (+10) za mn± sznurek samochodów
podobnie jak u nas tylko bardziej agresywny :)
Jak jest korek wymijaj± pasem pod pr±d
tak jak u nas tylko wiêcej :)
W drodze powrotnej omijali¶my miasta nawet nadk³adj±c sporo kilimetrów.
Poza mastami jecha³o siê przyjemnie.
Regulatora napiêcia do vw bora w ASO nie mieli.
Cavallino
09-17-2009, 09:34
U¿ytkownik "Tomek-N" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:
> Niekoniecznie, w Rumunii bylem w zeszlym roku (4 dni), w tym roku rowniez
> (7 dni). Nie spotkalem sie z zadna oznaka zlosliwej policji, zlosliwych
> kierowcow, ani zlosliwych ludzi. Ogolnie drogi zle nie sa.
Ogólnie drogi s± katastrofalne.
Wyj±tek to g³ówne drogi miêdzynarodowe.
Radzê z nich nie zje¿d¿aæ, bo mo¿na skoñczyæ gdzie¶ w górach, bez asfaltu i
w ogóle ¶ladów po nim.
Cavallino
09-17-2009, 09:34
U¿ytkownik "Tomek-N" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:
> Niekoniecznie, w Rumunii bylem w zeszlym roku (4 dni), w tym roku rowniez
> (7 dni). Nie spotkalem sie z zadna oznaka zlosliwej policji, zlosliwych
> kierowcow, ani zlosliwych ludzi. Ogolnie drogi zle nie sa.
Ogólnie drogi s± katastrofalne.
Wyj±tek to g³ówne drogi miêdzynarodowe.
Radzê z nich nie zje¿d¿aæ, bo mo¿na skoñczyæ gdzie¶ w górach, bez asfaltu i
w ogóle ¶ladów po nim.
spaceman
09-17-2009, 09:38
Frame Relay <> wrote:
> Witam,
>
> Wybieram się na wakacje na południe Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
> czego mogę się spodziewać w Rumunii. Czy to co wyczytałem na stronie
> to mniej więcej prawda? Nigdy
> jeszcze nie jechałem tak daleko, stąd i niepokój pewien.
Byłem w Rumunii 2 lata temu. Jechałem z Wrocławia, przez słowację i węgry.
To co tam zoabczyłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Brak oświetlenia
na ulicach, brak oświetlenia z samochodach, drogi nie oznaczone pasami. Na
postojach (które były co 2h z okazji jakiś remontów) banda rumunów
wyskakiwała z rowów i atakowała samochód w celu yżebrania pieniędzy.
Straszyli, że wybiją szyby itp. (Jechałem do Bukaresztu).
Aha, droga powrotna zajęła mi 24 godziny (remonty). Nigdy więcej moja noga
nie stanie w tamtym kraju.
--
spaceman
spaceman
09-17-2009, 09:38
Frame Relay <> wrote:
> Witam,
>
> Wybieram się na wakacje na południe Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
> czego mogę się spodziewać w Rumunii. Czy to co wyczytałem na stronie
> to mniej więcej prawda? Nigdy
> jeszcze nie jechałem tak daleko, stąd i niepokój pewien.
Byłem w Rumunii 2 lata temu. Jechałem z Wrocławia, przez słowację i węgry.
To co tam zoabczyłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Brak oświetlenia
na ulicach, brak oświetlenia z samochodach, drogi nie oznaczone pasami. Na
postojach (które były co 2h z okazji jakiś remontów) banda rumunów
wyskakiwała z rowów i atakowała samochód w celu yżebrania pieniędzy.
Straszyli, że wybiją szyby itp. (Jechałem do Bukaresztu).
Aha, droga powrotna zajęła mi 24 godziny (remonty). Nigdy więcej moja noga
nie stanie w tamtym kraju.
--
spaceman
By³am w Rumunii w tym roku ze znajomymi! Drogi s± ok, ludzie przyja¼nie
nastawieni, policja nie jest zbyt z³o¶liwa. No ale przepisowo trzeba
jechaæ. Je¿eli w mie¶cie masz ograniczenie do 50 to tak jed¼, bo w
wiêkszo¶ci ma³ych mie¶cinek policja stoi i ³apie. Ale i tak g³ównie
swoich. Co ciekawe praktycznie nie czepiaj± siê o¶wietlenia w
samochodzie. Wiêkszo¶æ kierowców je¼dzi tam na przeciwmgielnych, ale po
co to nie wiem. Choæ i tak w g³ównie spotyka sie tam stare Dacie, które
zbyt mocnych ¶wiate³ nie maj± ;) jednak na krajowej 1 albo na
autostradzie mo¿na zobaczyæ takie auta, ¿e g³owa ma³a. I wtedy nie¼le
daj± po oczach!!! Tak jaby ka¿dy co miesi±c wymienia³ sobie ¿arówki ;)
PS. Uwa¿aj na bryczki, rowerzystów na autostradzie, krowy na krajowej
17 i nie tylko oraz nieo¶wietlone samochody ;)
Powodzenia!
--
Marry
------------------------------------------------------------------------
Marry's Profile:
View this thread:
By³am w Rumunii w tym roku ze znajomymi! Drogi s± ok, ludzie przyja¼nie
nastawieni, policja nie jest zbyt z³o¶liwa. No ale przepisowo trzeba
jechaæ. Je¿eli w mie¶cie masz ograniczenie do 50 to tak jed¼, bo w
wiêkszo¶ci ma³ych mie¶cinek policja stoi i ³apie. Ale i tak g³ównie
swoich. Co ciekawe praktycznie nie czepiaj± siê o¶wietlenia w
samochodzie. Wiêkszo¶æ kierowców je¼dzi tam na przeciwmgielnych, ale po
co to nie wiem. Choæ i tak w g³ównie spotyka sie tam stare Dacie, które
zbyt mocnych ¶wiate³ nie maj± ;) jednak na krajowej 1 albo na
autostradzie mo¿na zobaczyæ takie auta, ¿e g³owa ma³a. I wtedy nie¼le
daj± po oczach!!! Tak jaby ka¿dy co miesi±c wymienia³ sobie ¿arówki ;)
PS. Uwa¿aj na bryczki, rowerzystów na autostradzie, krowy na krajowej
17 i nie tylko oraz nieo¶wietlone samochody ;)
Powodzenia!
--
Marry
------------------------------------------------------------------------
Marry's Profile:
View this thread:
spaceman wrote:
Na postojach (które by³y co 2h z okazji jaki¶
> remontów) banda rumunów wyskakiwa³a z rowów i atakowa³a samochód w
> celu y¿ebrania pieniêdzy. Straszyli, ¿e wybij± szyby itp. (Jecha³em
> do Bukaresztu).
To nie rumuni tylko cyganie czy poprawnie politycznie romowie , tamtejsi
jeszcze bardziej niz nasi kombinuja
aby sie praca nie shanbic tzn tu cos wyzebrac tam ukrasc ; taki styl zycia.
spaceman wrote:
Na postojach (które by³y co 2h z okazji jaki¶
> remontów) banda rumunów wyskakiwa³a z rowów i atakowa³a samochód w
> celu y¿ebrania pieniêdzy. Straszyli, ¿e wybij± szyby itp. (Jecha³em
> do Bukaresztu).
To nie rumuni tylko cyganie czy poprawnie politycznie romowie , tamtejsi
jeszcze bardziej niz nasi kombinuja
aby sie praca nie shanbic tzn tu cos wyzebrac tam ukrasc ; taki styl zycia.
Przemek pisze:
..
> To nie rumuni tylko cyganie czy poprawnie politycznie romowie , tamtejsi
> jeszcze bardziej niz nasi kombinuja
> aby sie praca nie shanbic tzn tu cos wyzebrac tam ukrasc ; taki styl zycia.
>
>
>
to prawda, wiem cos o cyganach bo moja matka mia³a dziecko z cyganem.
Jedyne zreszt±
Przemek pisze:
..
> To nie rumuni tylko cyganie czy poprawnie politycznie romowie , tamtejsi
> jeszcze bardziej niz nasi kombinuja
> aby sie praca nie shanbic tzn tu cos wyzebrac tam ukrasc ; taki styl zycia.
>
>
>
to prawda, wiem cos o cyganach bo moja matka mia³a dziecko z cyganem.
Jedyne zreszt±
Maciej Loret
09-17-2009, 18:59
Witam.
> Powiedzcie dobrzy ludzie, czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co
> wyczyta³em na stronie
> to mniej wiêcej prawda? Nigdy
> jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
Nie ma siê specjalnie czego baæ. Bardzo fajny kraj (jak praktycznie ca³e
Ba³kany). Drogi ¶rednio rzecz bior±c s± w stanie nieco lepszym od naszych.
Ale mo¿na równie¿ spotkaæ drogi znacznie gorsze ni¿ u nas. Dla mnie przelot
samolotem nad Bu³gari± i Rumuni±, to po prostu pomy³ka. To trzeba zobaczyæ
na w³asne oczy. Ja by³em, zobaczy³em i niczego nie ¿a³ujê... Ale te¿ sporo
wiedzia³em nim pojecha³em... Nastaw siê na ogromn± ró¿nicê pomiêdzy bied± a
bogactwem, typu cygañskie domy (s³owo dom niekoniecznie oddaje wielko¶æ, bo
s± to budynki nawet 7-piêtrowe o powierzchni kilku/nastu tysiêcy metrów
kwadratowych) albo obrazek, gdzie elegancko ubrany pan na przedmie¶ciach
¶redniego miasta wsiada do Bentleya rzucj±c ¿ebrakowi le¿±cemu obok jakiego¶
grosza...
No i krajobrazy na czele z karpackimi drogami i ich królow± 7C.
Polecam forum: , gdzie sporo
znajdziesz równie¿ o Rumunii, moj± relacjê z przejazdu Rumunii:
oraz
--
Pozdrawiam,
Maciej Loret
Maciej Loret
09-17-2009, 18:59
Witam.
> Powiedzcie dobrzy ludzie, czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co
> wyczyta³em na stronie
> to mniej wiêcej prawda? Nigdy
> jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
Nie ma siê specjalnie czego baæ. Bardzo fajny kraj (jak praktycznie ca³e
Ba³kany). Drogi ¶rednio rzecz bior±c s± w stanie nieco lepszym od naszych.
Ale mo¿na równie¿ spotkaæ drogi znacznie gorsze ni¿ u nas. Dla mnie przelot
samolotem nad Bu³gari± i Rumuni±, to po prostu pomy³ka. To trzeba zobaczyæ
na w³asne oczy. Ja by³em, zobaczy³em i niczego nie ¿a³ujê... Ale te¿ sporo
wiedzia³em nim pojecha³em... Nastaw siê na ogromn± ró¿nicê pomiêdzy bied± a
bogactwem, typu cygañskie domy (s³owo dom niekoniecznie oddaje wielko¶æ, bo
s± to budynki nawet 7-piêtrowe o powierzchni kilku/nastu tysiêcy metrów
kwadratowych) albo obrazek, gdzie elegancko ubrany pan na przedmie¶ciach
¶redniego miasta wsiada do Bentleya rzucj±c ¿ebrakowi le¿±cemu obok jakiego¶
grosza...
No i krajobrazy na czele z karpackimi drogami i ich królow± 7C.
Polecam forum: , gdzie sporo
znajdziesz równie¿ o Rumunii, moj± relacjê z przejazdu Rumunii:
oraz
--
Pozdrawiam,
Maciej Loret
Frame Relay pisze:
> Witam,
>
> Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
> czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
> to mniej wiêcej prawda? Nigdy
> jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
>
...normalny (pod wzglêdem samochodowym patrz±c) kraj. Drogi podobne do
naszych (powiedzia³bym, ¿e lepsze od Bu³garskich). Przejrza³em stronkê,
któr± poda³e¶ - ogólnie prawda...oprócz Bukaresztu, gdy¿ tam nie by³em
(nie interesowa³ mnie), wiêc trudno mi siê na ten temat wypowiadaæ.
Rzuci³y mi siê w oczy dwie niezgodno¶ci:
1/ to o "wyprzedzaniu na wariata" - nie prawda. Byæ mo¿e mo¿e, kto¶
je¿d¿±cy po wiejskich drogach w PL mo¿e mieæ takie zdanie, lecz dla osób
"obytych" w wiêkszych polskich miastach (i ich okolicach, tudzie¿ -
g³ówniejszych dróg przelotowych w PL) bêdzie to typowy ruch w PL. Ani
lepiej ani gorzej. Je¿d¿± w miarê przepisowo (podobnie jak u nas.."w
miarê" :) ). Patrole policji owszem, zdarzaj± siê w terenach
zabudowanych. Wystarczy jednak jechaæ z prêdko¶ciami "tubylców" i raczej
szanse na zatrzymanie s± znikome.
2/ Druga sprawa - to przekraczanie granicy Rumuñsko-Bu³garskiej.
Niedawno wróci³em z wyprawy do Azji i dwukrotnie mia³em okazjê j±
przekraczaæ. W obu przypadkach trwa³o to nie d³u¿ej ni¿ 5-10 minut. O
jakimkolwiek oznakach "stanu wojny" nie by³o mowy...
Podsumowuj±c: ..nie przejmuj siê durnowatymi opiniami i jed¼ bez obaw.
Kraj du¿o ciekawszy od Bu³garii z fajnymi widokami, bezpieczny i w miarê
cywilizowany. Dobra rada: nie kupuj ichniejszej waluty w PL -
korzystniej wymieniaæ EUR na miejscu.
...i nie wiem gdzie konkretnie wybierasz siê w tej Rumunii i czego
oczekujesz ..ale osobi¶cie polecam Vama Veche. Fajne, klimatyczne
miejsce (ok. 2 km od granicy Bu³garskiej nad Morzem Czarnym).
pzdr
A.
Frame Relay pisze:
> Witam,
>
> Wybieram siê na wakacje na po³udnie Europy. Powiedzcie dobrzy ludzie,
> czego mogê siê spodziewaæ w Rumunii. Czy to co wyczyta³em na stronie
> to mniej wiêcej prawda? Nigdy
> jeszcze nie jecha³em tak daleko, st±d i niepokój pewien.
>
...normalny (pod wzglêdem samochodowym patrz±c) kraj. Drogi podobne do
naszych (powiedzia³bym, ¿e lepsze od Bu³garskich). Przejrza³em stronkê,
któr± poda³e¶ - ogólnie prawda...oprócz Bukaresztu, gdy¿ tam nie by³em
(nie interesowa³ mnie), wiêc trudno mi siê na ten temat wypowiadaæ.
Rzuci³y mi siê w oczy dwie niezgodno¶ci:
1/ to o "wyprzedzaniu na wariata" - nie prawda. Byæ mo¿e mo¿e, kto¶
je¿d¿±cy po wiejskich drogach w PL mo¿e mieæ takie zdanie, lecz dla osób
"obytych" w wiêkszych polskich miastach (i ich okolicach, tudzie¿ -
g³ówniejszych dróg przelotowych w PL) bêdzie to typowy ruch w PL. Ani
lepiej ani gorzej. Je¿d¿± w miarê przepisowo (podobnie jak u nas.."w
miarê" :) ). Patrole policji owszem, zdarzaj± siê w terenach
zabudowanych. Wystarczy jednak jechaæ z prêdko¶ciami "tubylców" i raczej
szanse na zatrzymanie s± znikome.
2/ Druga sprawa - to przekraczanie granicy Rumuñsko-Bu³garskiej.
Niedawno wróci³em z wyprawy do Azji i dwukrotnie mia³em okazjê j±
przekraczaæ. W obu przypadkach trwa³o to nie d³u¿ej ni¿ 5-10 minut. O
jakimkolwiek oznakach "stanu wojny" nie by³o mowy...
Podsumowuj±c: ..nie przejmuj siê durnowatymi opiniami i jed¼ bez obaw.
Kraj du¿o ciekawszy od Bu³garii z fajnymi widokami, bezpieczny i w miarê
cywilizowany. Dobra rada: nie kupuj ichniejszej waluty w PL -
korzystniej wymieniaæ EUR na miejscu.
...i nie wiem gdzie konkretnie wybierasz siê w tej Rumunii i czego
oczekujesz ..ale osobi¶cie polecam Vama Veche. Fajne, klimatyczne
miejsce (ok. 2 km od granicy Bu³garskiej nad Morzem Czarnym).
pzdr
A.
U¿ytkownik "gom3z" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8sug0$tf7$...
> pewniak jaki s³ysza³em od kolegi (by³ tam rok wstecz, autem w³a¶nie):
> - na pewno musisz wzi±æ trochê kasy przeznaczonej na mandaty,
> rumuñska policja ponoæ strasznie poluje na zamiejscowych odstawiaj±c
> takie miejsca, gdzie i Sherlock Holmes by siê pogubi³.
To jest nieprawda, by³em 3x i nie spotka³em sie z niczym takim. A 3x to
prawie 5 ty¶ km po Rumunii wiec próbka spora
U¿ytkownik "gom3z" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8sug0$tf7$...
> pewniak jaki s³ysza³em od kolegi (by³ tam rok wstecz, autem w³a¶nie):
> - na pewno musisz wzi±æ trochê kasy przeznaczonej na mandaty,
> rumuñska policja ponoæ strasznie poluje na zamiejscowych odstawiaj±c
> takie miejsca, gdzie i Sherlock Holmes by siê pogubi³.
To jest nieprawda, by³em 3x i nie spotka³em sie z niczym takim. A 3x to
prawie 5 ty¶ km po Rumunii wiec próbka spora
U¿ytkownik "Cavallino" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8svql$1l4$...
> Ogólnie drogi s± katastrofalne.
katastrofalne mog± byæ ma³e drogi w górach
> Wyj±tek to g³ówne drogi miêdzynarodowe.
> Radzê z nich nie zje¿d¿aæ, bo mo¿na skoñczyæ gdzie¶ w górach, bez asfaltu
> i w ogóle ¶ladów po nim.
skoñczy³em tak nie raz w Rumunii, ale prawie siê sam o to prosi³em.
rzyk³ad - droga przez Deva E79
Ale je¶li chodzi o przejazd przez Rumuniê do Bu³arii to niestety drogi
lepsze ni¿ w Polsce, jedzie siê lepiej nie ma tych fotoradarów co 50m i
policjantów za krzakiem. Nawierzchnia równie¿ lepsza. Ostanio przez Rumuniê
mia³em ¶redni± 77kmh, jad±c z prêdko¶ci± 100kmh - w Polsce niewykonalne
U¿ytkownik "Cavallino" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8svql$1l4$...
> Ogólnie drogi s± katastrofalne.
katastrofalne mog± byæ ma³e drogi w górach
> Wyj±tek to g³ówne drogi miêdzynarodowe.
> Radzê z nich nie zje¿d¿aæ, bo mo¿na skoñczyæ gdzie¶ w górach, bez asfaltu
> i w ogóle ¶ladów po nim.
skoñczy³em tak nie raz w Rumunii, ale prawie siê sam o to prosi³em.
rzyk³ad - droga przez Deva E79
Ale je¶li chodzi o przejazd przez Rumuniê do Bu³arii to niestety drogi
lepsze ni¿ w Polsce, jedzie siê lepiej nie ma tych fotoradarów co 50m i
policjantów za krzakiem. Nawierzchnia równie¿ lepsza. Ostanio przez Rumuniê
mia³em ¶redni± 77kmh, jad±c z prêdko¶ci± 100kmh - w Polsce niewykonalne
U¿ytkownik "Marry" <> napisa³ w
wiadomo¶ci news:...
> By³am w Rumunii w tym roku ze znajomymi! Drogi s± ok, ludzie przyja¼nie
zgadza siê, ludzie bardziej przyja¼ni ni¿ PL
> nastawieni, policja nie jest zbyt z³o¶liwa. No ale przepisowo trzeba
mia³em raz do czynienia z Policj±, przyja¼ni, mówili po angielsku, to by³
patrol Politia Rurala
> jechaæ. Je¿eli w mie¶cie masz ograniczenie do 50 to tak jed¼, bo w
> wiêkszo¶ci ma³ych mie¶cinek policja stoi i ³apie. Ale i tak g³ównie
Z tym bym sie nie zgodzi³, moim zdaniem ma³o Policji, nie ma porównania np z
Czechami czy Polsk± gdzie ³api± w kó³ko
> swoich. Co ciekawe praktycznie nie czepiaj± siê o¶wietlenia w
> samochodzie. Wiêkszo¶æ kierowców je¼dzi tam na przeciwmgielnych, ale po
chyba tam mo¿na je¼dziæ na przeciwmg³owych i wszyscy tak jedz±. Przez wioski
jad±c lepiej mieæ dodatkowe ¶wiat³a. Mi to nie przeszkadza, tylko w PL
ludzie jakby w¶cieklizne mieli na przeciwmg³owe
> co to nie wiem. Choæ i tak w g³ównie spotyka sie tam stare Dacie, które
> zbyt mocnych ¶wiate³ nie maj± ;) jednak na krajowej 1 albo na
Dacie nowe i stare, sporo loganów, ma³o Sandero. Ciekawie sie Rumuni pchaj±:
> autostradzie mo¿na zobaczyæ takie auta, ¿e g³owa ma³a. I wtedy nie¼le
> daj± po oczach!!! Tak jaby ka¿dy co miesi±c wymienia³ sobie ¿arówki ;)
> PS. Uwa¿aj na bryczki, rowerzystów na autostradzie, krowy na krajowej
zgadza sie, mozna zobaczyc furmanki na autostradzie
U¿ytkownik "Marry" <> napisa³ w
wiadomo¶ci news:...
> By³am w Rumunii w tym roku ze znajomymi! Drogi s± ok, ludzie przyja¼nie
zgadza siê, ludzie bardziej przyja¼ni ni¿ PL
> nastawieni, policja nie jest zbyt z³o¶liwa. No ale przepisowo trzeba
mia³em raz do czynienia z Policj±, przyja¼ni, mówili po angielsku, to by³
patrol Politia Rurala
> jechaæ. Je¿eli w mie¶cie masz ograniczenie do 50 to tak jed¼, bo w
> wiêkszo¶ci ma³ych mie¶cinek policja stoi i ³apie. Ale i tak g³ównie
Z tym bym sie nie zgodzi³, moim zdaniem ma³o Policji, nie ma porównania np z
Czechami czy Polsk± gdzie ³api± w kó³ko
> swoich. Co ciekawe praktycznie nie czepiaj± siê o¶wietlenia w
> samochodzie. Wiêkszo¶æ kierowców je¼dzi tam na przeciwmgielnych, ale po
chyba tam mo¿na je¼dziæ na przeciwmg³owych i wszyscy tak jedz±. Przez wioski
jad±c lepiej mieæ dodatkowe ¶wiat³a. Mi to nie przeszkadza, tylko w PL
ludzie jakby w¶cieklizne mieli na przeciwmg³owe
> co to nie wiem. Choæ i tak w g³ównie spotyka sie tam stare Dacie, które
> zbyt mocnych ¶wiate³ nie maj± ;) jednak na krajowej 1 albo na
Dacie nowe i stare, sporo loganów, ma³o Sandero. Ciekawie sie Rumuni pchaj±:
> autostradzie mo¿na zobaczyæ takie auta, ¿e g³owa ma³a. I wtedy nie¼le
> daj± po oczach!!! Tak jaby ka¿dy co miesi±c wymienia³ sobie ¿arówki ;)
> PS. Uwa¿aj na bryczki, rowerzystów na autostradzie, krowy na krajowej
zgadza sie, mozna zobaczyc furmanki na autostradzie
U¿ytkownik "Adam Ko¼bia³" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8t0b4$4j6$...
> Nie chc± wpuszczaæ, tr±bi±, gestykuluj± :)
trzeba przej±æ ich tryb jazdy tzn wpychaæ siê i bêdzie OK!
> Jak jecha³em z przepisow± prêdko¶ci± (+10) za mn± sznurek samochodów
> podobnie jak u nas tylko bardziej agresywny :)
bo tam w zabudowanym je¼d¿± nawet 100kmh
> Jak jest korek wymijaj± pasem pod pr±d
> tak jak u nas tylko wiêcej :)
zgadza siê, raz na autostradzie by³ korek to z 2 pasów zrobili 4.
> W drodze powrotnej omijali¶my miasta nawet nadk³adj±c sporo kilimetrów.
Przez miasta najlepiej jechaæ w niedzielê - brak korków. W tygodniu w
sezonie zawsze korki prawie w kazdym mie¶cie
U¿ytkownik "Adam Ko¼bia³" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8t0b4$4j6$...
> Nie chc± wpuszczaæ, tr±bi±, gestykuluj± :)
trzeba przej±æ ich tryb jazdy tzn wpychaæ siê i bêdzie OK!
> Jak jecha³em z przepisow± prêdko¶ci± (+10) za mn± sznurek samochodów
> podobnie jak u nas tylko bardziej agresywny :)
bo tam w zabudowanym je¼d¿± nawet 100kmh
> Jak jest korek wymijaj± pasem pod pr±d
> tak jak u nas tylko wiêcej :)
zgadza siê, raz na autostradzie by³ korek to z 2 pasów zrobili 4.
> W drodze powrotnej omijali¶my miasta nawet nadk³adj±c sporo kilimetrów.
Przez miasta najlepiej jechaæ w niedzielê - brak korków. W tygodniu w
sezonie zawsze korki prawie w kazdym mie¶cie
U¿ytkownik "z³oty" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8un9e$1nc$...
> ..normalny (pod wzglêdem samochodowym patrz±c) kraj. Drogi podobne do
zgadzam siê
> Rzuci³y mi siê w oczy dwie niezgodno¶ci:
> 1/ to o "wyprzedzaniu na wariata" - nie prawda. Byæ mo¿e mo¿e, kto¶
> je¿d¿±cy po wiejskich drogach w PL mo¿e mieæ takie zdanie, lecz dla osób
jak dla mnie wariatów kilkakrotnie wiêcej ni¿ w PL. Wyprzedzanie w
zabudowanym ze 100kmh na ³uku przy zmierzchu bez ¶wiate³ - nierzadkie
> 2/ Druga sprawa - to przekraczanie granicy Rumuñsko-Bu³garskiej. Niedawno
> wróci³em z wyprawy do Azji i dwukrotnie mia³em okazjê j± przekraczaæ. W
> obu przypadkach trwa³o to nie d³u¿ej ni¿ 5-10 minut. O jakimkolwiek
> oznakach "stanu wojny" nie by³o mowy...
moze mowiac wojna ktos mia³ na my¶li to:
Teren jak jaka¶ zona zmilitaryzowana, p³oty, nie wiadomo jak jechaæ etc.
> Podsumowuj±c: ..nie przejmuj siê durnowatymi opiniami i jed¼ bez obaw.
Dok³adnie, duzo niepochlebnych opinii o Rumunii a pod wzglêdem drogowym kraj
jest spoko, je¶li chodzi o bezpieczeñstwo mozna siê tam czuæ komfortowo.
> Kraj du¿o ciekawszy od Bu³garii z fajnymi widokami, bezpieczny i w miarê
> cywilizowany.
Zgadza siê, cywilizowany, a wiêkszo¶æ niepochlebnych opinii to mity
> oczekujesz ..ale osobi¶cie polecam Vama Veche. Fajne, klimatyczne miejsce
> (ok. 2 km od granicy Bu³garskiej nad Morzem Czarnym).
Vasma Veche by³em tylko przejazdem
zobaczyæ warto Mamaia i Constanta
U¿ytkownik "z³oty" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h8un9e$1nc$...
> ..normalny (pod wzglêdem samochodowym patrz±c) kraj. Drogi podobne do
zgadzam siê
> Rzuci³y mi siê w oczy dwie niezgodno¶ci:
> 1/ to o "wyprzedzaniu na wariata" - nie prawda. Byæ mo¿e mo¿e, kto¶
> je¿d¿±cy po wiejskich drogach w PL mo¿e mieæ takie zdanie, lecz dla osób
jak dla mnie wariatów kilkakrotnie wiêcej ni¿ w PL. Wyprzedzanie w
zabudowanym ze 100kmh na ³uku przy zmierzchu bez ¶wiate³ - nierzadkie
> 2/ Druga sprawa - to przekraczanie granicy Rumuñsko-Bu³garskiej. Niedawno
> wróci³em z wyprawy do Azji i dwukrotnie mia³em okazjê j± przekraczaæ. W
> obu przypadkach trwa³o to nie d³u¿ej ni¿ 5-10 minut. O jakimkolwiek
> oznakach "stanu wojny" nie by³o mowy...
moze mowiac wojna ktos mia³ na my¶li to:
Teren jak jaka¶ zona zmilitaryzowana, p³oty, nie wiadomo jak jechaæ etc.
> Podsumowuj±c: ..nie przejmuj siê durnowatymi opiniami i jed¼ bez obaw.
Dok³adnie, duzo niepochlebnych opinii o Rumunii a pod wzglêdem drogowym kraj
jest spoko, je¶li chodzi o bezpieczeñstwo mozna siê tam czuæ komfortowo.
> Kraj du¿o ciekawszy od Bu³garii z fajnymi widokami, bezpieczny i w miarê
> cywilizowany.
Zgadza siê, cywilizowany, a wiêkszo¶æ niepochlebnych opinii to mity
> oczekujesz ..ale osobi¶cie polecam Vama Veche. Fajne, klimatyczne miejsce
> (ok. 2 km od granicy Bu³garskiej nad Morzem Czarnym).
Vasma Veche by³em tylko przejazdem
zobaczyæ warto Mamaia i Constanta
Cavallino
09-18-2009, 18:58
U¿ytkownik "Arbiter" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h90kbp$19hq$...
>
> U¿ytkownik "Cavallino" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:h8svql$1l4$...
>
>> Ogólnie drogi s± katastrofalne.
>
> katastrofalne mog± byæ ma³e drogi w górach
Czytaj: wszystkie inne ni¿ g³ówne.
>
>> Wyj±tek to g³ówne drogi miêdzynarodowe.
>> Radzê z nich nie zje¿d¿aæ, bo mo¿na skoñczyæ gdzie¶ w górach, bez asfaltu
>> i w ogóle ¶ladów po nim.
>
> skoñczy³em tak nie raz w Rumunii,
I o tym mówiê.
>ale prawie siê sam o to prosi³em.
Ano.
Zjazd z g³ównej drogi to proszenie siê o co¶ takiego.
> Ale je¶li chodzi o przejazd przez Rumuniê do Bu³arii to niestety drogi
> lepsze ni¿ w Polsce
Ni¿ w Polsce gdzie?
Bo zarêczam Ci, ¿e przez Polskê ju¿ przejedziesz nie gorszymi drogami.
I nie bêdzie kataklizmu jak zjedziesz z g³ównej.
>, jedzie siê lepiej nie ma tych fotoradarów co 50m i policjantów za
>krzakiem.
I wleczesz siê 50 km/h za tirami.
Efekt to ca³y dzieñ jazdy przez Rumuniê i Bu³gariê.
>Nawierzchnia równie¿ lepsza.
Ni¿ na A4 na przyk³ad?
Nie powiedzia³bym.
> Ostanio przez Rumuniê mia³em ¶redni± 77kmh, jad±c z prêdko¶ci± 100kmh - w
> Polsce niewykonalne
Od Niemiec do Krakowa mo¿esz mieæ dwa razy tak±.
Cavallino
09-18-2009, 18:58
U¿ytkownik "Arbiter" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h90kbp$19hq$...
>
> U¿ytkownik "Cavallino" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:h8svql$1l4$...
>
>> Ogólnie drogi s± katastrofalne.
>
> katastrofalne mog± byæ ma³e drogi w górach
Czytaj: wszystkie inne ni¿ g³ówne.
>
>> Wyj±tek to g³ówne drogi miêdzynarodowe.
>> Radzê z nich nie zje¿d¿aæ, bo mo¿na skoñczyæ gdzie¶ w górach, bez asfaltu
>> i w ogóle ¶ladów po nim.
>
> skoñczy³em tak nie raz w Rumunii,
I o tym mówiê.
>ale prawie siê sam o to prosi³em.
Ano.
Zjazd z g³ównej drogi to proszenie siê o co¶ takiego.
> Ale je¶li chodzi o przejazd przez Rumuniê do Bu³arii to niestety drogi
> lepsze ni¿ w Polsce
Ni¿ w Polsce gdzie?
Bo zarêczam Ci, ¿e przez Polskê ju¿ przejedziesz nie gorszymi drogami.
I nie bêdzie kataklizmu jak zjedziesz z g³ównej.
>, jedzie siê lepiej nie ma tych fotoradarów co 50m i policjantów za
>krzakiem.
I wleczesz siê 50 km/h za tirami.
Efekt to ca³y dzieñ jazdy przez Rumuniê i Bu³gariê.
>Nawierzchnia równie¿ lepsza.
Ni¿ na A4 na przyk³ad?
Nie powiedzia³bym.
> Ostanio przez Rumuniê mia³em ¶redni± 77kmh, jad±c z prêdko¶ci± 100kmh - w
> Polsce niewykonalne
Od Niemiec do Krakowa mo¿esz mieæ dwa razy tak±.
U¿ytkownik "Cavallino" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h90l8h$823$...
> Zjazd z g³ównej drogi to proszenie siê o co¶ takiego.
Raz jecha³em krajoznawczo, w górach ma³± drog± asfaltow±, nie odbili¶my na
g³ówn± drogê, tylko w kierunku jeziora z my¶l± ¿e znajdziemy nocleg. noclegu
nie by³o a droga stawa³a siê coraz gorsza. Do pokonania do wiêkszego miasta
by³o 14 km a mia³em du¿± mapê Rumunii. Asfalt przeszed³ w ¿wir, dziury
stawa³y siê coraz wiêksze. W koñcu jechali¶my w±sk± drog± le¶n±. Droga le¶na
przesz³a w drogê górsk±, gdzie jechali¶my na jedynce. Mija³em siê z Romanami
czy innymi le¶nymi pojazdemi 6x6 do ¶ci±gania drzewa które wioz³y wielkie
k³ody wiêc by³ total strach przy mijance. Zasiêgu komórki brak. Po godzinie
jazdy zosta³o nam oko³o 7km i spotkali¶my ludzi w Nissanie Patrol, mówili po
angielsku. Pytam ile do tego miasta trzeba jechaæ - mowi±, ¿e 2 godziny, ale
to patrolem, a osobówk± nie przejedziemy.To tylko jedna z przygód, ale jest
co wspominaæ.
> Ni¿ w Polsce gdzie?
Jad±c z Warszawy do granicy ze S³owacj± latem jedzie siê gorzej ni¿ z
Rumunii do Bu³garii. tzn w polsce wiêcej korków, mniejsza prêdko¶æ ¶rednia.
> Bo zarêczam Ci, ¿e przez Polskê ju¿ przejedziesz nie gorszymi drogami.
> I nie bêdzie kataklizmu jak zjedziesz z g³ównej.
kataklizmów takich nie ma z nawierzchni±, ale korki, zakopianka, remonty,
wahade³ka, jest ciê¿ko w PL.
> I wleczesz siê 50 km/h za tirami.
nie bardziej sie wleke ni¿ w Polsce
> Efekt to ca³y dzieñ jazdy przez Rumuniê i Bu³gariê.
no trudno inaczej jak przez Rumuniê jest oko³o 700km do przejechania
> Od Niemiec do Krakowa mo¿esz mieæ dwa razy tak±.
Mówiê o demoludch i je¿dzeniu na wczasy, czyli porównujê drogê Warszawa-
Piwniczna do drogi Artand(Bors) - Ruse
Je¶li inteersuj± Ciê fakty, kilka tutaj
U¿ytkownik "Cavallino" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h90l8h$823$...
> Zjazd z g³ównej drogi to proszenie siê o co¶ takiego.
Raz jecha³em krajoznawczo, w górach ma³± drog± asfaltow±, nie odbili¶my na
g³ówn± drogê, tylko w kierunku jeziora z my¶l± ¿e znajdziemy nocleg. noclegu
nie by³o a droga stawa³a siê coraz gorsza. Do pokonania do wiêkszego miasta
by³o 14 km a mia³em du¿± mapê Rumunii. Asfalt przeszed³ w ¿wir, dziury
stawa³y siê coraz wiêksze. W koñcu jechali¶my w±sk± drog± le¶n±. Droga le¶na
przesz³a w drogê górsk±, gdzie jechali¶my na jedynce. Mija³em siê z Romanami
czy innymi le¶nymi pojazdemi 6x6 do ¶ci±gania drzewa które wioz³y wielkie
k³ody wiêc by³ total strach przy mijance. Zasiêgu komórki brak. Po godzinie
jazdy zosta³o nam oko³o 7km i spotkali¶my ludzi w Nissanie Patrol, mówili po
angielsku. Pytam ile do tego miasta trzeba jechaæ - mowi±, ¿e 2 godziny, ale
to patrolem, a osobówk± nie przejedziemy.To tylko jedna z przygód, ale jest
co wspominaæ.
> Ni¿ w Polsce gdzie?
Jad±c z Warszawy do granicy ze S³owacj± latem jedzie siê gorzej ni¿ z
Rumunii do Bu³garii. tzn w polsce wiêcej korków, mniejsza prêdko¶æ ¶rednia.
> Bo zarêczam Ci, ¿e przez Polskê ju¿ przejedziesz nie gorszymi drogami.
> I nie bêdzie kataklizmu jak zjedziesz z g³ównej.
kataklizmów takich nie ma z nawierzchni±, ale korki, zakopianka, remonty,
wahade³ka, jest ciê¿ko w PL.
> I wleczesz siê 50 km/h za tirami.
nie bardziej sie wleke ni¿ w Polsce
> Efekt to ca³y dzieñ jazdy przez Rumuniê i Bu³gariê.
no trudno inaczej jak przez Rumuniê jest oko³o 700km do przejechania
> Od Niemiec do Krakowa mo¿esz mieæ dwa razy tak±.
Mówiê o demoludch i je¿dzeniu na wczasy, czyli porównujê drogê Warszawa-
Piwniczna do drogi Artand(Bors) - Ruse
Je¶li inteersuj± Ciê fakty, kilka tutaj
Cavallino
09-18-2009, 21:04
U¿ytkownik "Arbiter" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:
> Jad±c z Warszawy do granicy ze S³owacj± latem jedzie siê gorzej ni¿ z
> Rumunii do Bu³garii. tzn w polsce wiêcej korków, mniejsza prêdko¶æ
> ¶rednia.
Eee tam, jako¶ czêsto je¿d¿ê z Poznania przez £ód¼ na ¦l±sk i nie miewam
podobnych problemów.
>
>> Bo zarêczam Ci, ¿e przez Polskê ju¿ przejedziesz nie gorszymi drogami.
>> I nie bêdzie kataklizmu jak zjedziesz z g³ównej.
>
> kataklizmów takich nie ma z nawierzchni±, ale korki, zakopianka, remonty,
> wahade³ka, jest ciê¿ko w PL.
Ale tylko siê wkurzasz, a nie boisz ¿e jak utkniesz w jakiej¶ dziurze to
zostaniesz tam na wieki i bez paliwa.
>
>> I wleczesz siê 50 km/h za tirami.
>
> nie bardziej sie wleke ni¿ w Polsce
Nie ma porównania nawet.
Oba kierunki w Polsce na których jest najwiêksze natê¿enie TIR-ów to ju¿ w
du¿ej czê¶ci autostrady.
A tam wszystko jedzie t± jedn± jedyn± drog± Szeged-Giurgiu.
>
>> Efekt to ca³y dzieñ jazdy przez Rumuniê i Bu³gariê.
>
> no trudno inaczej jak przez Rumuniê jest oko³o 700km do przejechania
Przez Polskê ze wschodu na zachód nie mniej.
>
>> Od Niemiec do Krakowa mo¿esz mieæ dwa razy tak±.
>
> Mówiê o demoludch i je¿dzeniu na wczasy, czyli porównujê drogê Warszawa-
> Piwniczna do drogi Artand(Bors) - Ruse
A ja drogê Warna-Arad do drogi Arad-Poznañ (przez Szeged, Budapeszt,
Bratys³awê i Cieszyn).
Niebo a ziemia, niby oba odcinki po jeden dzieñ, odleg³o¶ci podobne, a wtym
drugim by³ jeszcze czas na kilka godzin zakupów, obiad, kolacjê i wyluzowan±
jazdê.
> Je¶li inteersuj± Ciê fakty, kilka tutaj
>
Nie muszê nic klikaæ, jecha³em przez Rumuniê do Bu³garii dwa razy i dwa razy
to by³y najgorsze motoryzacyjne koszmary mojego ¿ycia.
Nastêpnym razem pojadê przez Serbiê.
Cavallino
09-18-2009, 21:04
U¿ytkownik "Arbiter" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:
> Jad±c z Warszawy do granicy ze S³owacj± latem jedzie siê gorzej ni¿ z
> Rumunii do Bu³garii. tzn w polsce wiêcej korków, mniejsza prêdko¶æ
> ¶rednia.
Eee tam, jako¶ czêsto je¿d¿ê z Poznania przez £ód¼ na ¦l±sk i nie miewam
podobnych problemów.
>
>> Bo zarêczam Ci, ¿e przez Polskê ju¿ przejedziesz nie gorszymi drogami.
>> I nie bêdzie kataklizmu jak zjedziesz z g³ównej.
>
> kataklizmów takich nie ma z nawierzchni±, ale korki, zakopianka, remonty,
> wahade³ka, jest ciê¿ko w PL.
Ale tylko siê wkurzasz, a nie boisz ¿e jak utkniesz w jakiej¶ dziurze to
zostaniesz tam na wieki i bez paliwa.
>
>> I wleczesz siê 50 km/h za tirami.
>
> nie bardziej sie wleke ni¿ w Polsce
Nie ma porównania nawet.
Oba kierunki w Polsce na których jest najwiêksze natê¿enie TIR-ów to ju¿ w
du¿ej czê¶ci autostrady.
A tam wszystko jedzie t± jedn± jedyn± drog± Szeged-Giurgiu.
>
>> Efekt to ca³y dzieñ jazdy przez Rumuniê i Bu³gariê.
>
> no trudno inaczej jak przez Rumuniê jest oko³o 700km do przejechania
Przez Polskê ze wschodu na zachód nie mniej.
>
>> Od Niemiec do Krakowa mo¿esz mieæ dwa razy tak±.
>
> Mówiê o demoludch i je¿dzeniu na wczasy, czyli porównujê drogê Warszawa-
> Piwniczna do drogi Artand(Bors) - Ruse
A ja drogê Warna-Arad do drogi Arad-Poznañ (przez Szeged, Budapeszt,
Bratys³awê i Cieszyn).
Niebo a ziemia, niby oba odcinki po jeden dzieñ, odleg³o¶ci podobne, a wtym
drugim by³ jeszcze czas na kilka godzin zakupów, obiad, kolacjê i wyluzowan±
jazdê.
> Je¶li inteersuj± Ciê fakty, kilka tutaj
>
Nie muszê nic klikaæ, jecha³em przez Rumuniê do Bu³garii dwa razy i dwa razy
to by³y najgorsze motoryzacyjne koszmary mojego ¿ycia.
Nastêpnym razem pojadê przez Serbiê.